Ja przyrządzam jek tak jak pisze Sliwania, najpierw podgotowuje, a potem kłade na blasze, obtaczam w maśle, posypuje bazylią i oregano i pieke około godziny, są cudowne, POLECAM
a ja zamiast piany robię kruszonke z masła żółtka i cukru a i wiórki kokosowe posypuje ciasto i zapiekam pachnie rewelacyjnie a jak smakuje
Monika przepis brzmi bardzo zachęcająco, nigdy nie robiłam chrzanu z jajkiem, wypróbuje i dam znać jak sie udał pozdrawiam dankarz
O kurczaki.........wyglada świetnie-zapisuję!
Jestem pewna ,że smak dorównuje wyglądowi-zresztą jak zawsze w Twoich przepisach
Chciałam poprawić. Nie sałata pekińska, tylko kapusta pekińska.
Po co odparzamy- parujemy nierozumiem, czy to chodzi o podgrzanie?
Pyszne ciasteczka!
Chyba się rozpiję przez te likierki z Wielkiego Żarcia! Zrobiłam i ten. Jest pyszny! Polecam.
Wiesz - ja nie znam - nigdy mi nie wyszedł taki jak w restauracjach czeskich. Ale nie martwi mnie to - zawsze z niecierpliwością oczekuję na wyjazd do Czech i wiem co będę jadła. Na pewno jest to gulasz wołowy, na pewno zabarwiany jest na piękny kolor odrobiną przecieru i czerwoną papryką. Pozostaje nadzieja w Morus - ona powinna pomóc coś w tym temacie.
świetny pomysł z tymi plackami! Mi zawsze zawsze zawsze zostają na dnie garnka jakieś ziemniaczki, buraczki kalafiorki i inne taki... niestety lądują w sedesie :P. Dzisiaj robimy warzywną to wypróbuję :D
przepraszam jeżeli cię uraże i narażę się na komentarze i potępienie innych wżowców, ale muszę to napisać: pisze się "płatki" i "rumowy"
Mam nadzieje że bład spowodowany pośpiechem, przypadkiem bądź porą dnia :D
A czy ktoś zna może przepis na prawdziwy czeski gulasz do knedlików ? Bardzo bym chciał go poznać. Nie wiem dlaczego ale jak jem knedliki w Czechach to smak gulaszu jest niepowtarzalny !!!
Znam ten sernik pod nazwą złota rosa .Sernik jest naprawdę bardzo dobry, jest to mój ulubiony sernik.Naprawdę gorąco polecam go wszystkim.
Ranatko ciasta na te kluseczki masz niewiele wielkości dużej bułki może nawet nie. Robi się je naprawde sprawnie. Ale jak już koniecznie chcesz iść na łatwizne to spróboj tej zacierki albo kup w sklepie makaron w kształcie ryżu (są i takie) bo zwykły makaron jakoś mi tu nie pasuje.
hmmmm mlleko zgodnie z zaleceniem zagotowałąm .....ale chyba nie miałoby szans skwaśnieć chociaż stefankę zrobiłam z "półtorej"porcji...