Dziękuję za odpowiedź. Poszukam i do sylwka postaram się znaleźć:)
Ja własnie daję przyprawę firmy kotanyi, bo szczerze mówiąc jakoś nie trafiłam na inną. Jeżeli jest jakiejś innej firmy to dajcie znać
Baaaaaaaaaardzo pyszne, zjedliśmy z apierwszym podejściem ;-)
Zamierzam zrobić sałatkę na Sylwestra, ale nie mogę znleźć przyprawy gyros. Jakiej firmy przyprawę stosujesz?? Pozdrawiam
Jak widać na zdjęciach ciastek wychodzi 4/7 czyli 28 ciastek a blacha ma wymiary 24/45cm. Najlepiej podziel sobie linijką upieczone ciasto,bo zależy jak duży jest kieliszek.
Czy ten makaron nie będzie twardy??
Ja robię takie ciasteczka podobnie jak Jamaica. Konfiturę zapiekam razem z cisteczkiem. Są bardzo smaczne.
Ciasto będzie na sylwestra - mam pytanie odnośnie wymiarów "ciastek" 7 cm na 7 cm - będzie dobrze? I będę robiła z gotowym likierem - już zabroniłam wypijać.
Zupa wyszła bardzo dobra
A ja polecam zrobić w każdym ciasteczku małe wgłębienie przed upieczeniem i po wystudzeniu wypełnić je dżemem, galaretką czy czymś co nam fantazja podpowie ;) Bardzo podnosi walory smakowe tych i tak już całkiem smacznych ciasteczek :)
Z powodzeniem wystarczy jedna porcja. Masy nie jest ani za dużo ani za mało- poprostu w sam raz :) Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem! A jeśli nie to mam nadzieję,że odezwiesz się już "po wszystkim" i napiszesz jak smakowało :D
mój przepis na biszkopty:
Biszkopt jasny: 4 jajka, 0.75 szkl cukru kryształu, 0.5 szkl. mąki pszennej, 0.5 szkl. mąki ziemniaczanej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia. Ubić pianę ze szczyptą soli, dodać cukier i zółtka, a na końcu mąkę z proszkiem.
Biszkopt ciemny: 4 jajka, 0.75 szkl. cukru, 0.5 szkl. mąki pszennej, niecałe 0.5 szkl mąki ziemnieczanej i resztę kakaa, 2 łyżeczki proszku do pieczenia.Wykonać jak biszkopt jasny.Piec w temp. 160 - 180 stopni około 30 minut w zależności od piekarnika.
Wymiary blaszki to 40 x 26 cm.
W oryginale jest jedno opakowanie budyniu, ale ja też daję zawsze dwa.
bardzo dobre - pogodzi zwolenników makowca i sernika. Miałam z nim tylko jeden problem: piekłam zgodnie z przepisem godzinkę temp. 175 st. (piekarnik elektryczny nagrzewanie góra i dół). Po tym czasie pięknie się przyrumienił i wszystko wyglądało bardzo zachęcająco. Niestety po wystygnięciu okazało się, że spód był niedopieczony - dużo mu brakowało do ideału. Ciekawe co jest tego powodem. Sprawdzałam piekarnik - grzanie dolne działa. Następnym razem chyba wyłaczę pod koniec górne grzanie i kilka minut będę piekła tylko dół. A co Wy o tym myślicie? Może to wina blachy?? Pomimo ten wpadki "spodowej" cała reszta była na piątkę.