Dziękuję pięknie za przepis :) Mam właśnie ferie, więc postanowiłam odwiedzić mojego chłopaka- studenta, który biedny męczy się teraz z sesją... Na poprawienie humorku zrobię mu i jego kolegom pierożki. Mam nadzieję, że wyjdą, bo jak powiada stare przysłowie "przez żołądek do serca" ;)
Dziś wreszcie zrobiłam to ciacho. Cóż mogę powiedzieć...JEST SUPER!! Naprawdę przymiotnik "fantastyczny" jak najbardziej na miejscu. Troszkę tylko"rozjeżdżają mi się masy, ale sądzę, ze po nocy spędzonej w lodówce będą sie tzrymać lepiej.
Pozdrawiam!
Inaczej groch włoski, roślina strączkowa. Jest okrągła bardziej niż inne "fasolki", w smaku raczej neutralna, lekko słodkawa (lekko!) i nieco mączysta. Można kupić suchą lub w puszce jak inne fasole. Mnie osobiście średnio smakuje, wymaga solidnego przyprawienia, gdyż jest mdława.
p.
co to jest ta ciecierzyca?
Ty wybierasz, Ty decydujesz. To nie produkcja nitrogliceryny, można (i trzeba!)robić tak, jak się lubi. (mnie do głowy nie przyszłoby dosolić, bo nie lubię soli)
p.
A tak mi się podobał na tej okładce "Kuchni", ale nie mogłam się zdecydować. Teraz już mogę.
p.
Już drugi raz upiekłam z prażonymi orzechami - na radę pedagogiczną. Ciasto zostało pożarte w pół godziny, a ja zostałam poproszona o przepis :) Z migdałami następnym razem.
Wiesz...ja nie używam jajka i się trzymają.Ale można panierowac jeszcze w jajku najpierw.W sumie mnie nie odpada panierka z nich.A naprawdę wychodzą niesamowicie delikatne i soczyste.Kolega z pracy polecił mi ten przepis.On tak robi.
Ludzie, one są BOSKIE :D Nie sądziłam,że można tak małym nakładem kosztów i pracy można coś tak rewelacyjnego przygotować! Rodzina i chłopak nie mogli się pogodzić z tym,że dla każdego zrobiłam po jednym i nie mogą liczyć na dokładkę :) Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Ci za to,że wstawiłaś ten przepis, Jamaico!!!!!!
Bardzo smaczna sałatka. Polecam!
Ciasteczka sa przepyszne. Kruche, rozpływające się w ustach. Znacznie lepsze od sklepowych piegusków. Zrobiłam je z przewagą czekolady, bo miałam mało orzechów. Wyszło mi 58 sztuk. Piekłam po 17 -18 minut w 200 stopniach ( bez termoobiegu). Trafią do często powtarzanych ulubionych!
Chyba sobie zrobię...Zapowiada się ciekawie
Przepisy pani Luśki są naprawdę pyszne i zawsze się udają.Ja kupiłam je bez problemu bo Krościenko Wyżne jest niedaleko Krosna:D:)
Dzięki. Szczerze mówiąc klops powstał z przypadku, bo miałam mielone mięso a już dosyc sznycli czy pulpetów. Mojemu mężowi też smakowało. Natomiast młodemu nie bardzo. no cóż rzecz gustu.
Tak jak myślałam... Niepowtarzalny smak :) Mi bardzo przypadło do gustu. Niestety reszcie rodzinki nie bardzo, bo ogólnie nie przepadają za połączeniem mięso+owoce. Szkoda, bo chętnie wróciłabym kiedyś jeszcze do tego przepisu, ale przecież nie zrobię tego tylko dla siebie... W każdym razie dzięki za przepis i polecam wszystkim, którzy mają ochotę na coś niecodziennego!!!!!!!!!!!