ja dałam trochę więcej mąki i zużyłam prawie całą szklankę mleka, mąkę wg gustu może być żytnia, pszenna-co kto lubi. to samo z solą, albo posolić ciasto, albo placki już na talerzu, bądź dodać sól do farszu.
Czy ma znaczenie, jakie to będą oliwki? (W sensie czarne, czy zielone?)
wyglada smacznie, cos dla mojego meza:)
Potrawę przyrządziłam trochę zmieniając, dodałatrochę ziół prowansalskjich i zmiadzony ząbek czosnku, bo dobrze pasują do południowych potraw, na początku nawet smakowało, jednak stwierdzilismy z mężem, że nie lubimy po prostu smaku bakłażana. reszta z cukinią ok, choć jednak nie lubimy tak duszonych warzyw.
3/4 szklanki kokosu - to znaczy wiórek kokosowych?
Alu, to że nie mogłam rozwałkowac ciasta, to żaden feler. Za to wyszło cudownie kruche po upieczeniu. Też uważam że cytryna jest konieczna, ale robiłam go późno wieczorem i już nie miałam ochoty na wędrówkę do sklepu. Sernik i tak wyszedł pyszny.
Ciasto rewelacja!!!! Naprawde!!! I Marcinek był stuprocentowo zachwycony :)
Mailgola!!!! Miło mi że wypróbowałaś moją sałatkę. Oczywiscie doprawienie jej jest kwestią smaku.......
Bardzo się cieszę, że ten sernik znalazł uznanie u tak wielu osób. Zastanawia mnie tylko uwaga, że są problemy z rozwałkowaniem ciasta. Ja nigdy takich nie miałam- ciasto jest kruche ale zawsze można dodać łyżkę kwaśnej śmietany i ciasto będzie bardziej elastyczne w obróbce.
Krystyna911- ten sernik zawsze troszeczkę opada ale raczej równo, natomiast co do ilości piany to z 16-18 białek z trudem mieści się w dużym garnku. Cytryna moim zdaniem jest konieczna, czasem dodaję też trochę soku. Najbardziej ten sernik smakuje mi z lukrem cytrynowym.Ilość cukru to rzecz gustu - ja uważam, że sernik powinien byc słodki i taki lubię.
Czytam te komentarze i cieszę się, że mogłam podzielić się z Wami tym przepisem...:)))
Krysiu upiekłam chlebek według Twojego przepisu i jestem z niego bardzo dumna- tym bardziej, że piekłam pierwszy raz w życiu.
Nie dość, że to mój debiut, to jeszcze pyszny- pozdrawiam Kasia
Sernik rewelacyjny,chociaż robię go troszkę inaczej,tzn.na blaszkę biszkoptową robię ser z połowy porcji,a ciasto z całej.Jest niesamowicie pyszny robiłam go już duuuużo razy.Wierzch polewam lukrem cytrynowym.Po prostu rewelacja,najlepszy sernik jaki jadłam,a jestem wielką fanką serników.
Ciasto pyszne!!!! Robiłam już drugi raz i na tym nie koniec:)
Ponieważ zostało mi troszkę ciasta zrobiłam kopertki- ciasteczka- też smaczniusie
Już od dawna ten przepis mnie intrygował. Ciągle miałam za mało białek. Aż w końcu uzbierałam odpowiednią ilośc. No i do dzieła. Ciasto wyszło tak kruche, że o wałkowaniu trudno nawet myślec. Ale od czego jest tarka jarzynowa? No i najważniejsze - piana z białek. Najpierw w jednej misce. Gdy już była pełna, przłożyłam do większej Gdy i ta była pełna, musiałam posłużyc się miedniczką. Wreszcie ubita na sztywno (próba - odwrócenie miedniczki do góry nogami). Delikatnie wmieszałam ser. Wyszła mi prawie pełna blacha. Dobrze że wyłożyłam papierem ponad boki. Wyrósł mi tak gdzieś około 3 cm ponad brzegi. Po upieczeniu został zobie w piekarniku aby nie opadł. Niestety, nie jest to chyba patent na równy sernik. Opadł, ale i tak był wyższy niż przed pieczeniem. Kroiłam dopiero rano, po całkowitym wystudzeniu. Faktycznie puch. I do tego bardzo smaczny. Żałuję że nie miałam tylko cytryny, bo wydaje mi się że bardzo by podniosła smak sernika. Ach, zapomniała bym. Cukru dałam o połowę mniej niż w przepisie, gdyż rodzina i ja, nie lubimy bardzo słodkich ciast. Od dzisiaj wszystkie zbędne białka będą zbierane właśnie po to aby wykorzystac je do tego właśnie sernika.
Zarówno aronię jak też liście wiśni można zamrozić we właściwym czasie a potem zrobić sok.