Asia - a wiesz, że ja nigdy (a piekę je często) nie miałam najmniejszego problemu z wyjęciem ich z foremek... Czasem same wrećz "wypadają" jak się lekko przechyli formę, a pozostałe podważam widelcem. Ale wystarczy takleciutko, nie trzeba niczego odcinać, odrywać itp. Może nastęnym trazem posmaruj każdą foremkę odrobiną masła...
Ja także mialam problem z wysychającym żółtkiem. Wpadłam na pomysł aby jajka na dnie naczynia rozbełtać i dopiero dodać resztę składników. Ten pomysł sprawdził się i już nie mam wyschniętych żółtek. Pozdrawiam.
ja tez takie robię od dawna.Dodaję pęczek szczypiorku.Próbowałam z dodatkiem ziemniaków,ale nie bardzo mi pasują,te są rewelacyjne.Dzieki Ewaw za podpowiedz z sosikiem grzybowym
moja mama robi pite tak jak strudel.Jest pyszna z nadzieniem jabłkowym superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr![]()
Dzięki Iwona za komentarz.Najważniesze,że mąż ocalał po obiedzie.Pozdrawiam.
Witam cię Alu,bardzo się cieszę ,że boczuś smakował!Ja zabieram się właśnie za pichcenie,a jutro uraczę gości udkami pieczonymi na kapuście kiszonej z przepisów BABYpt."kurczak na kiszonej kapuście".Przepis ma dużo pozytywnych komentarzy a kapusta cieszy się wśród moich dużym powodzeniem.Kapucha niestety kupiona bo swoją będę kisiła we wtorek.Pozdr.,
Irena z F.Dz.
Kotleciki te robie od dawna i są super-coś innego.Doskonale smakują z ziemniakami i sosem grzybowym.Poprostu pycha.
Śmietana ma być słodka /a jest w ogóle 30% kwaśna? chyba nie.Pozdrawiam!
a ja ponownie zrobiłam zapiekankę......wszyscy się dopominali, że w końcu nie było rady...zabrałam się za robotę....i znikło w mig z kolacyjnego stołu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jak widać pięknie wyrosła, jest bardzo smaczna, mięciutka, już połowy nie ma. Pozwolę sobie odpowiedzieć za autorkę, kolejność składników jest dowolna, ale lepiej jak jajka znajdą się na dole pod płynami, bo mnie trochę żółtko wyschło po całej nocy, ale nic się nie stało, następnym razem dam więcej mąki i zrobię nadziewaną roladę, piekłam ją w termoobiegu 50 min i mogła się nawet krócej piec, bo spód troszkę za ciemny, ale nie przypalony, dzięki za przepis, napewno jeszcze nie raz do niego wrócę, pozdrawiam.
dodaje do ulubionych:)
Witam! Jestem Czeszką i bardzo mnie zainteresowała wasza strona.Powiem co zrobić z knedlikami ktore zostają od obiadu.A jeżeli chodzi o mąke to u nas sie daje mąka Hruba(gruba)nie wiem czy jest w polsce , ale coś podobnego chyba jest inaczej krupczatka.
Lubię eksperymentować z sałatkami ( i nie tylko).Wypróbuję na 100%-dodaję do ulubionych!!:)))