Tak jak myślalam rogaliki wyszły przepyszne i znikły w ciągu jednego dnia:(:( ja dodałam do ubitych jajek pół szkl.cukru bo nie robiłam lukru.Przepis jest już w ulubionych i jeszcze nie raz będę z niego kożystać.Bardzo Ci dziękuję i szczerze wszystkim polecam:)
Coż moge napisać...PYSZNOŚCI!Troche obawiałam się mixu schabu z mlekiem, ale zupełnie niepotrzebnie! Jarzyny są bardzo smaczne, ja daje ich więcej bo lubimy je zjeść z chlebkiem!Polecam:))
Uwielbiam ten sernik ale robię go pod pierzynką ciast tzn.ciasto kruche na blachę,na to masa serowa,na to brzyskwinie,na to ubita piana,i to przyktywam utartym na wiórki ciastem.Sernik jest przepyszny i zawsze się udaje.Dziś też go robię bo to sprawdzony i smaczny przepis a jutro syn ma uroczystość pasowania na ucznia a mama oczywiście służy cukiernik;)Trzymajcie kciuki:)
Ciasto rewelacyjne, wszystkim smakowało, a sam wygląd w realu jest jeszcze lepszy niż na zdjęciu, ps w związku z tym, że mi biszkopt tez urósł duży, przekroiłam go i dałam jedna połowe zamiast biszkoptów, pycha
Ciekawy przepis, zapowiada się pysznie, dodaję do ulubionych, jak zrobię pochwalę się co mi wyszło:)
a czy ta sałatka nie wydaje się troche uboga, bo ma mało składników??własciwie tylko pieczarki i ser feta..
Izabekj...... czas jest podany pieczenia tylko rozbity na 2 fazy .......przeczytaj wyżej .(20 min.i póżniej 30 min...)...a faktycznie przeoczyłam temp. i proporcję na kruszonke . przepraszam
.....juz uzupełnione jest .
Zycze powodzenia
Bahusie, a masz może przepis na dobry smalec ze słoninki?
Nalewka wczoraj nastawiona:)
a ja znając możliwości mojej rodziny zrobiłam od razu z podwójnej porcji:) i całe szczęście:)
Rewelacja. Na weekend będe piekła znowu a za tydzień jeszcze raz dla koleżanki na wesele :)I zgadzam się z tym że najlepsze jest dopiero na trzeci dzień jak nasiąknie troszke i przejdzie zapachami. Ja do jabłek dałam galaretki cytrynowe. Szczerze polecam
ile gotujemy mleko??????
fajne ;D
Alu,ślicznie dziękuję za odpowiedz.Twój makowiec(z kruszonką) zagości,z pewnością,nie raz na naszym stole
nie ma, z boczku wytopi się dosyć...to smalec "wyborny" a więc troszkę inny niż "normalny"