czesc cerekm! myśle że możesz.ja robie to ciasto z różnymi gatunkami śliwek (w lato) a w zime z różnymi konfiturami zamast świeżych owoców i też jest pyszne! Pozdrawiam ;-)
mmmmm... kremik ajerkoniakowy jest wyśmienity podobnie jak całe ciasto. pozdrawiam Basiu
Osobiście nie przepadam za jabłecznikami ale to ciasto to jest przepyszne !!!! pozdrawiam mamusiu_muminka
Nie wiem czemu ciasto nie chciało wyrosnąć stojąc w ciepłym miejscu
. Jeśli chodzi o wyrabianie ja nie robię tego zbyt długo (chyba, że jest to podane w przepisie). W przypadku tego przepisu miksuję tylko do połączenia się składników.
a ile ma byc tych ciastek jakich ty uzywasz
Do garnka nalewasz wodę, wstawiasz puszkę z mleiem skondensowanym słodzonym. Woda powinna przykryć puszkę. Gotujesz na małym ogniu ok. 3 godzin. Wodę w miare parowania trzeba uzupełniać. Pamiętaj aby nie otwierać gorącej puszki! Trzeba poczekac aż trochę ostygnie. Do ciasta można użyć zwyklych herbatników szkolnych lub Petite Beurre.
Dzisiaj jest jeszcze pyszniejsze i jabłka nie są już takie rzadkie jak wczoraj, dzięki za przepis, na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę.
Zrobiłam wczoraj sałatkę. Troszkę ją zmodyfikowałam. Grzybki zalałam octem, a w międzyczasie przesmażyłam cebulkę, paprykę i marchewkę. Gdy to było już miękkie dodałam grzybki, doprowadziłam do zagotowania, gorące przełożyłam do słoików i tylko 5 minut pasteryzowałam.
Hm... Natko nie mam pojęcia, co na zachodzie mogłoby zastąpić śnieżki... może coś z stylu Paradise creme ? A jeżeli jednak nic nie znajdziesz to poponuję tak łyżeczkę żelatyny więcej, rozpuścić ją w ciepłym mleku ( tym, do którego dodaje się czekoladę) i do ostudzonego wlać ajerkoniak. Dalej postępuj tak jak wyżej - czyli kiedy ta masa będzie żelowała, dodać ubitą kremówkę. No i jeszcze jedno - jeżeli nie używać śnieżek do kremówki możesz dodać łyżkę cukru pudru. Pozdrawiam :).
Dokładnie, proporcje każdy może ustalić sobie sam. Ja tym razem dodałam także czosnek i tak jak napisała Ewa wyszła inna wersja smakowa.:) Bardzo mi miło, że
przepis wam odpowiada i znalazły sie osoby, które go wypróbowały. Pozdrawiam i życzę smacznego- Kasia
Ja zamarynowałam w/g tego przepisu opieńki. Są bardzo smaczne (zdążyłam spróbować) i raczej łagodne w smaku.
Do każdego słoiczka dodałam po kilka ziarenek gorczycy.
Oto one:
Ja także zamarynowałam część podgrzybków w/g Twojego przepisu . Gotowałam je zdecydowanie krócej ale za to pasteryzowałam. Po tygodniu była degustacja - grzybki są pyszne, takie jak lubię - konkretne w smaku...:)))Dzisiaj obiecywałam sobie kolejny zbiór ale z wyprawy na grzyby nic nie wyszło, bo...pada a raczej ...leje...Oto moje grzybki:
To prawie rok temu, wiec nawet nie wiem czy przeczytasz. Otoz ja dzisiaj zapytalam pewnego szefa kuchni "urzedujacego" w paryzu w sprawie przelewania makaronu zimna woda i uzyskalam wiadomosc, ze NIGDY, PRZENIGDY!!!!! Bo makaronu nikt we Wloszech nie zostawia na jutro na podgrzanie.Powtarzam, co zaslyszalam i nic od siebie. Pozdrowienia
Jeszcze nie zrobiłam. Sam widok rozbudza moje zmysły.wygląda fantastycznie wnajbliższym czasie opowiem o wrażeniach. POZDRAWIAM.
Napewno to jest pyszne tak samo robie kalafior i fasolke szparagowa ,wiec nastpnym razm bedzie brukselka