kuleczko jest taki przepis na karpia zdaje sie w szarym sosie z piernikiem i rodzynkami. W Niemczech robi sie tez znana pieczen z rodzynkami "Sauerbraten" Dokladnie "Reihnisches Sauerbraten" . Naprawde smaczne. Moze sie wiec skusisz. Pozdrawiam!
Pozostał Ci chyba eksperyment, niestety Uretan nie udzieli odpowiedzi
Rodzynki do zupy rybnej?
Anna-gu cieszę się że i Tobie ciasto posmkowało i pozdrawiam Cię.
no i namieszalam sama bo napisalam :"Natomiast 1dl czyli 100g Maki to140ml Maki". a chcialam "100g Maki to140ml Maki" . Sorry wszystkim za namieszanie prosze Moderatorow o usuniecie zbednego komentarza. Jeszcze raz przepraszam.
pyszne i szybko się robi
aga wszystko sie zgadza u mnie i u grazyny bo jak sama napisalam wyzej 100g maki to 140ml a 1dl to 100ml. 140 ml maki jest oczywiscie wiecej niz 1dl
Napisalam rownoczsnie z Grazyna ale po jej poscie jakos zrozumialam ze jej wyszlo co innego jak mnie. I jakos mi sie tak pomietolilo wszystko razem
ale teraz chyba juz wszystko jasne! Dzieki aga8´999 za
żurawinka zrobiona, paluchy pooblizywane do ostatniej kropelki. Z powodu braku przepisowego trunku dodany był koniaczek - nawet nieźle smakuje ;))))) Moja zurawina była bardzo rzadka, nawet po dodaniu miodu i dłuzszym gotowaniu nie chciała specjalnie zgęstniec, dlatego potraktowałam ją 4 łyzeczkami żelatyny (tez specjalnie nie zgęstniała). moze po wystudzeniu to sie zmieni. A nawet jesli nie, to nic nie szkodzi - bo smak PYSZNYYYYYY. Ale bedę miała rarytasik do mojej szyneczki płonącej :))))))
Dzieki za przepisik :)
Tak, oczywiście że jasno ;) Tylko jeszcze jedno pytanko - tą masę wykładam już na gotowe ciasto po upieczeniu, czy piekę razem z ciastem ? I jeszcze jedno - jak długo ( tak na oko) ma sie ta masa gotować ? Z 10 minut ?...
Wyglada pysznie.:) To mam pomysl juz na sobotni obiadek:)
Sunny najpierw wsypujesz do malego rondelka cukier dodajesz wody tyle aby cukier tylko zamokl tzn zrobil sie taki przezroczysty ale nie rozpuscil sie. To gotujesz az zacznie gestniec i wtedy wlewasz smietanke. Ja dodalam kremowke, ale o ile dobrze pamietam dodalam jej mniej zeby bylo gesciejsze. To ma sie gotowac i gestniec. dla pewnosci mieszaj caly czas zeby sie nie przypalilo. dodaj miod wtedy gdy zacznie gestniec ta smietana z cukrem. Polewa bedzie gotowa wtedy kiedy kropla wylana na talerzyk natychmiast zastygnie i nie bedzie sie rozlewala. Wtedy dopiero wrzucasz orzechy. Polewe wylewasz od razu taka goraca na wierzch ciasta bo ona bardzo szybko zastyga. To jest taki kajmak. Nie jest ciagnaca tylko taka chrupiaca a z orzechami to jest niebo:) Mam nadzieje ze jakos porzadnie to wytlumaczylam...
Bardzo fajny przepis uwielbiam owocowe masy do tortów. Twój tort jest super! Pozdraiwam :*
Wygladaja pysznie:) Wedruja do ulubionych:)