Witam:-) dzisiaj zamierzam zrobic te cacko.Po tylu komentarzach grzech by bylo go nie zrobic dzisiaj go zrobie a jutro komentarz i fotka kurcze juz mislinka cieknie:
.To narazie pozdrawiam
Rewelacja,twoje przepisy są wspaniałe,wszystkie wylądowały w ulubionych.dzisiaj robie naleśniczki z grzybkami,myśle że będą równie dobre i piękne jak twoje.pozdrawiam
Wypróbowałam i......jest świetna!! Od dziś zagości na stałe w moich zimowych przetworach!!!:)))) DZIęKI!!
Wprawdzie juz trochę czasu minęło jak tu byłam, ale dopiero wczoraj zrobiłam surówke!! no i mój Lesław był zachwycony!! ja zresztą też!! dzięki za przepis!!
Ja mam pytanie czy te jabłka maja byc rozgotowane i czy nie trzeba dodac do nich żelatyny.Czy ten biszkopt nie nasiaknie za mocno.Ile ma byc tej wody do tych jablek bo przeciez ta woda sie troche wygotuje,
super przepisy.Dzięki
Wczoraj zrobiła, tylko troszę zmodyfikowałam. Nie miałam czasy, aby zostawić na noc więc zostawiła osolone tylko na 1 godz potem powkładałam do słoików i załam zalewą, do której na konieć dodałam koncentrat. Już w krótce degustacja. A tak wygląda moja paryczka
PRZED
Czy mogą byc truskawki mrożone.
je również zrobiła, ale nie wyszło mi to tak gęste jak pasta ale za to pikielnie ostre!!
Zapowiada się pyszne danko,lubię takie zapiekanki w różnych kombinacjach.napewno wypróbuję.
Moje też nie było zupą, ale wymagało jednak odcedzenia :)))
Ja nie planuje teraz pieczystego,a dlaczego!?! Bo skoro u Ciebie taki ful wypas to spodziewaj sie gości,hahaha(to tylko 3 osoby ,moja starsza jeszcze jest za granicą !)
Daję litr - albo więcej. I płynne nie wyszło nigdy. Następnym razem wypróbuj z mniejszą ilością płynu. Bo może wiecej wydzieliło się z pieczarek i marchewki.
Jola,ciesze sie, ze Wam smakuje ,z pewnością Twoi meżczyzni wciągną go na listę dań .Kurde, tak sobie pomyślałam,ze coś od handlu by sie nam nalezało za darmochę,no nie?W końcu co jak co ale boczek to im schodzi na pewno!!!hahaha