dzięki , dodaję do ulubionych
Wszystko razem, kremowka powoduje ze ta masa robi sie pulchna i wychodzi jej duzo ;)
Aha, tylko jedna uwaga: ja suszylam bezy przy otwartym piekarniku, w temp takiej, jaka jest podana 130 st. C, o wieeeeele wiele dluzej, niz godzina, bo ok 3, a jednak moje bezy wszystkie sa bardzo ciagnace w srodku. Co mi osoboscie nie przeszkadza, ale jak ktos chce miec calkiem suche, to proponuje suszyc duzo dluzej.
Cudne. Dziękuję! Robiłam bezy 1 raz w życiu i wg Twojego przepsu wyszły świetnie. Polecam, bo są pyszne! I strrrrrrasznie slodziusie :)))
Ciasto dobre, i jego wielką zaletą jest to, że bardzo szybko się je rokbi. Ja niestety odbiegłóam od przepisu, ponieważ chciałam jakieś lekkie ciasto. Zrobiłam więc je na biszkopcie kakaowym i nie dałam polewy(nie chciało mi się robić:)następnym razem zrobię dokładnie wg przepisu:)
dzis robie byleczki nadziewane kafitura. po degustacji opisze efekty :)
Dzieki za przepis! Rolada wyszla fantastycznie! Pycha :) Naprawde rewelacja!
Jolu, a może skorzystasz z mojej propozycji i zrobisz do zrazów kapustę kiszoną z tartymi ziamniakami? Pyszny i bardzo konkretny duet...:)))
Pyszne są takie zraziki ja często takie robię bo moje dzieci po prostu je uwielbiają. Dzisiaj też mam w planie zrobić na obiad.
masy mają się pomieszać podczas wylewania na biszkopt ,
lub nałożyć jedną a potem drugą?
Jolu, jeśli chodzi o zdjęcie, to ja nie mogę tego zrobić (nie mam prawa wejść w edycję Twojego przepisu i cokolwiek zmienić z wklejaniem zdjęć włącznie).
Możesz zrobić to sama (kopiując zdjęcie a potem umieszczając je w swojej bibliotece obrazów i w końcu wklejając je w swoim przepisie). Gdybyś jednak miała z tym problem, to napisz e-maila do Ekkore lub Till z taką prośbą i z pewnością to zrobią, bo moderatorzy mają takie uprawnienia.Mnie oczywiście będzie bardzo miło, jeśli
moje zdjęcie znajdzie się w Twoim przepisie.Pozdrawiam...:)))
Przepraszm Cię alidab, że dopiero teraz odpisuję. Nalewka wyszła Ci śliczna, ja zawsze robiłam z żółtych grejfrutów bo tak mam w przepisie ale widzę, że z czerwonych też jest fajna. Koniecznie muszę też taką zrobić. Cieszę się za zainteresowanie moją nalewką i pozdrawiam Cię serdecznie- Jola. Mam jeszcze do Ciebie małe pytanko a mianowicie czy mogłabyś swoje śliczne zdjęcie wkleić do mojego przepisu?Byłabym bardzo wdzięczna za co z góry bardzo dziękuję.
Boczniakami tak,bo robiłam,pieczarkami nie mam pojecia,co do ochrony zapominam o tym gdy zbieram grzyby:).Dodam że,suszone sarniaki trę na tarce (oczywiście uprzednio trzeba oczyścić z włoskow pod kapeluszem-w obu przepisach)i dodaję do pasztetu i innych mies.
Oj Psiunia-jak Tobie smakowało to musi być dobre.Pozdrawiam i napewno wyprobuję
Acha dodam jeszcze że przepis bardzo mnie zaciekawił ;) i ląduje w ulubionych