Nigdy sama takiej rolady nie robiłam, ale widziałam kiedyś jak robiła ją moja przyjaciółka. Faktycznie ją gotowała a nie smażyła, a przed włożeniem do wrzątku zawijała ową roladę w gazę.
Zupka jak na mój gust średnia, ale co kto lubi
ja dodaje cukinie
dzięki mati2 a juz się balam , że coś nie tak
Masz racje. Ja dzis przerabiam gruszki wiec probowalam wyjmowac gniazda nasienne za pomoca skrobaczki do warzyw - efekt beznadziejny. Trudno wbic to ustrojstwo w gruszke a jak juz sie uda to obracajac ta skrobaczke lamie sie gruszke na kilka kawalkow. Moze mam zbyt twarde gruszki wiec zrezygnowalam z tego. Zrobilam potrojna úporcje konfitur gruszkowych z imbirem i limonka. Pachnie w calym mieszkaniu, sa naprawde pyszne. Teraz chce trobic troche nutelli z gruszek, dziewczyny probowaly i podobno jest dobra. Napisz jak Ci wyszly te gruchy-alkoholiczki. Pozdrawiam.
Tak teraz zwiększ płomień i cały czas mieszaj do odpowiedniej konsystencji
Mari - zabieram sie właśnie za te gruszki i tak sobie pomyślałam, że nie ma szans aby śliwka utrzymała sie w połówce gruszki w słoiku. Moim zdaniem i tak do konsumpcji będzie podana w pucharku czy na talerzyku połówka gruszki i w środek włożona śliwka - w związku z tym nieistotne jest to , że w słoju będą pływać oddzielnie...najważniejszy jest smak. A para będzie z nich dopiero na talerzyku...:)))
ja to narazie po 3 godz na gotowania na gazie mam kompot , chyba za malo wyparowalo , teraz pogotuję te 30 min i zobacze co z tego będzie , może gotować teraz dluzej ?? ma ktoś jakis pomysl??
ja robię leczo podobnie ale daję jeszcze pieczarki , i zamiast kielbaski to daję parówki
hm ..........znów coś innego , musze zrobić w najbliższym czasie :)
Kamo, oczywiście, bardzo proszę...:))) Ja oficjalnie wyraziłam taką zgodę (w wątku dot. wstawiania zdjęć do przepisów) w odniesieniu do wszystkich, którzy mieliby takie życzenie. Będzie mi bardzo miło ...:)))
Ja upiekłam w dużej blaszce, czyli 25×40
Natalia - Ciasta francuskiego są dwa rodzaje: mrożóne (można je znaleźć w zamraząrkach z lodami i mrożónkami) i gotowe do użycia (w lodówkach koło serków, śmietany, masła itp).
Mońcia - myślę, że powinnaś przekrioć bo inaczej wyjdzie GIGANTYCZNA porcja! ;) Taka z połówki piersi i tak jest wielka - dla mnie np. za duża na 1 raz ;)