One smaza sie bez oleju?
Powiedz mi jak ja dajesz do sloikow jest ona jeszcze plynna ,prawie ja gotuje ale nie wiem jaka ma byc
Jesli nie mozna dostac kremu Firma <Cykoria " zawsze moze byc inny . np Delekta
Maggia mam pytanie odnośnie mleka. W przepisie jest 0,5 litra a do zaczynu 3 łyżki.Piszesz żeby zaczyn wlać do mąki i ewentualnie resztę mleka. Myślę że dodanie prawie 0,5 litra mleka znacznie zmieni konsystencję ciasta. Napisz proszę ile Ty dajesz mleka żeby ciasto wyszło dobre. Pozdrawiam. Monika
Ciasto bardzo proste i bardzo pyszne polecam :)
Zawsze daję 2 budynie, moim zdaniem ta ilość jest wystarczająca. Ale wszystko jest rzeczą gustu i smaku;)Jeśli dasz 3 budynie, to chyba należałoby zwiększyć ilość mleka, chyba dałabym ok 1 szkl mleka więcej. Najlepiej gdyby wypowiedzieli się ci, którzy robili ciasto z 3 budyniami. Ja robię szarlotkę na blaszce 32x20 (mierzonej od dołu).
Cieszę się, że smakowało :-))) Pozdrawiam K.
U mnie tak samo jak u Kingi, po przełożeniu kremem chałwowym też mi się rozjeżdżał, natomiast czekoladowy krem wyszedł mi dośc twardy i trudno go było rozsmarowac na bezach, ale w przyszłości jak będę go robiła to nie zdejmę obręczy z tortownicy, żeby mi znowu delicje nie "wyjechały" po kremie. Robiłam w większej tortownicy więc dałam 2 budynie i troszkę więcej masła, a bezy mi się chyba w kremie rozpuściły, bo w ogóle ich nie było czuc, no ale człowiek uczy się na własnych błędach, następnym razem postaram się lepiej. Jeżeli chodzi o smak, bardzo dobry, ale nie da się go zjeśc za dużo. Acha ijeszcze jedno nie wiem co ale chyba to wina chałwy, bo cały czas coś mi z kremu wyciekało, coś bardzo lepkiego, więc przypuszczam że to było coś z chałwy (bo kupiłam też najtańszą, więcej tego nie zrobię). Z tego powodu, że się rozjeżdżał, trudno go było udekorowac, nie tak jakbym chciała, muszę go zrobic jeszcze raz, pozdrawiam.
leszku spód blaszki ma rozmiary: 21cm na 37cm, to chyba taka standardowa blaszka:)
Kocham leniwe pierożki ![]()
Zrobię według tego przepisu i dam znać jak wyszły
Wczoraj wieczorkiem zrobiłam ![]()
Wszyscy się zajadali i smakowało bardzo ![]()
Tylko, że mi wyszło ich 7, może dlatego, że ja mam gofrownicę w serduszka i do tego nie były aż tak bardzo chrupiące... Ale i tak smaczne ![]()
hej! pewnie, robilam juz je wiele razy! Czekolada, masa i karmel rozpuszczają sie pod wpływem temperatury (o to właśnie chodzi;), ale panierka sprawia, że całość trzyma się razem
powodzenia! PS: Jak najszybciej postaram się zamieścić fotki, na których widać, jak to powinno wyglądać
Reniu wierz mi że "numer" z folią jest sprawdzony wielokrotnie. Niektórzy wykładają kociołek liśćmi kapusty ale folia naprawdę jest lepsza. Trzeba tylko pamietać by błyszcząca strona była do "blachy" wtedy się mniej przypala.
Wersja golonkowa to tegoroczna nowość ale w kręgu moich przyjaciół już stała się przebojem. Do piwa coś pięknego!!! A przedewszystkim innego od tradycyjnych pieczonek.Pozdrawiam - hanys
Widocznie masz b.soczysta aronie. Jest na to rada. Odcedz owoce a syrop gotuj w odkrytym rondlu az bedzie odpowiednio gesty, potem wloz owoce, zagotuj razem i wloz do sloiczkow. Albo mozesz tez odlac polowe syropu i wlac do butelki, bedziesz miala syrop do herbaty, obnizajacy cisnienie. A ze slodkie? No, to jest konfitura wiec musi byc slodka, tradycyjnie 1 kg cukru na 1 kg owocow. Juz sie nie da chyba "odslodzic". Ja lubie konfiture z aronii z bialym serem. Kromka chleba,na to plasterki bialego sera a na to lyzeczke /lub dwie/ konfitury. Soprobuj zjesc lyzeczke konfitury ale nie sam sok tylko z owocami, ta goryczka powinna rekompensowac slodkosc.
Ale juz widze ze amatorka tej konfitury to ty Alu nie bedziesz! Pozdrawiam.