Heh, mają taki charakterystyczny, inny smak, z góry jednak uprzedzam, że nie wszystkim będą smakować
Ale osobiście polecam ^^
Dzięki. Zaintrygowałaś mnie, muszę zrobić.
Nie. Po wyjęciu z opakowania zalać je wrzątkiem i dalej postępować, jak wyżej ^^
czy mozna na koncu zmielic mase?
sunny dzięki za odpowiedz jutro bede robiła ciacho , dzis już kupiłam potrzebna skladniki , dam znać jak wyszlo
Nie gotować kotletów?
Robiłam to w zeszłym roku. Najczęściej jedliśmy z naleśnikami. Świetne do łasuchowania.
Nie miałam ogórków ale miałam cukinię i kabaczka i brak pomysłu . Tym to sposobem zrobiłam cukinię przy wykorzystaniu zalewy w/g Twojego pomysłu. Wprawdzie cukinia straciła na urodzie (nie wiem, co zrobić żeby zachowała po pasteryzacji swój piękny jasnożółty kolor...) ale w smaku...miodzio...:))) Pewnie jeszcze nie raz wykorzystam ten przepis - pikantny, wyrazisty smak uszlachetniony nutą miodową. Polecam !
To czy kotlety dobrze się formują zależy też chyba od wielkości jajek, bo jak malutkie to nie ma co masy skleić i trudno uformować.
Dobrze, że jednak dałaaś radę, no i najwazniejsze, że smakowało. Cieszę się bardzo :))
Dziękuje za zaufanie i wypróbowanie przepisu.
Pozdrawiam :)
Mona24 - pewnie nie muszą ;)
Eksperymentuj po swojemu, a zobaczysz sama jaki dobór składników najbardziej Ci odpowiada.
Mam nadzieję, że odezwiesz się po konsumpcji.
Pozdrawiam.
robilam , bardzo dobre polecam!
właśnie zrobiłam dzieci mówią że jest to czekodżem smakuje im smakuje też mężowi jest dobre zrobiłam pół porcji ale będe jeszcze robić gotowałam zamiast 2 godz . 1godz potem jeszcze chwile z kakao wyszedł bardzo gęsty polecam
a jak sie to ciasto na pie robi?
Ja co prawda nie mam zdjęć mojej wędlinki, która się zawsze według tego sposobu udaje, ale napiszę o moich spostrzeżeniach:
1. Podstawą sukcesu jest szczelny garnek. Ja zawsze robię w super szczelnym szybkowarze (polecam w ogóle to naczynie). Po prostu mięsko po zagotowaniu musi porządnie nasiąknąć gorącym wywarem. I po drugim zagotowaniu też :) Mi się zawsze udaje, ale w 'zwykłym' garnku robienie tego sobie nie wyobrażam...
2. Od paru miesięcy jemy super wędlinki robione tym sposobem, ale... żeby nie było nudno to każde mięsko przyprawiamy inaczej: do indyka dodajemy bazylię, do szynki imbir, tymianek, miód, do karkówki majeranek, jałowiec i słodką paprykę - stałe dodatki to cebula, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz - ale każda zalewa ma być inna, bo mięsko szybko sę znudzi!
3. Ja wybróbowałam do tej pory pierś z indyka i kurczaka (czasem lepiej jest obwiązać nitką), karkówkę, szynkę, najmniej sprawdził się chyba schab, chociaż w sumie zły nie był...
z czym to jesc i jak to smakuje?