Cieszę się, że smakował. Z galaretkami można eksperymentowac dowolnie.Uściski.
jak robilam mase z pol litra mleka wsypalam ok 10 do 12 lyzek. zawsze to robie na oko bo kasza musi byc gesta. ciesze sie ze przepis cie zainteresowal:) pozdrawiam
Maleno, no nie wiem co mi z tego wyjdzie, szkoda że nie ma zdjęcia, jak rozkroję to postaram się wstawic zdjęcie, z góry widac, że to ciasto jest jakby posypane grysikiem (bo tak właśnie było, musiałam sypac górne ciasto), robiłam z 1,5 porcji na blaszkę 25/40, jeszcze tu wrócę pozdrawiam Basia.
Oczywiście więcej grzanek to dobry pomysł :)
O jejku.. Na robiłyście mi takiego apetytu tym ciastem
Za 10 dni moje urodzinki - to będzie okazja wypróbować przepis ;) Ale już powiem żę zapowiada się znakomicie
Basiu, biale ciasto powinno miec konsystencje zblizona do ciasta polkruchego. Jesli tobie wyszla bardziej sypka to moze po zalaniu mlekiem stanie sie bardziej spojna. Pozdrawiam i zycze udanego wypieku.
asiaff czym barwiłaś mase?Czy to były barwniki w płynie?
Maleno, właśnie się piecze (co prawda prawie z rocznym opóźnieniem, .............ale lepiej późno niż wcale) mam pytanie, czy ciasto białe (oczywiście surowe) ma miec konsystencję sypką? mam nadzieję że tak bo właśnie takie mi wyszło (grysik raczej się nie połączy z margaryną tak jak mąka), proszę odpisz mi jak najszybciej, Basia.
Bardzo apetycznie wygląda Twój deser Ewa!! Zrobię na przyjazd córci a i mąż będzie zadowolony bo nie może jeść zbyt słodkich deserów, pozdrawiam serdecznie danka
Kasiu ile kaszy do masy?
dodaję ten przepis do ulubionych,dzieki za przepis miałam go kiedyś/bardzo dawno/ale zgubiłam
Droga ilko, czy wiesz, czy będzie dobre z 2 łyżkami capucino?
Może by dać więcej grzenek? Dobry to pomysł?
Ja to zrobiłam w 9 min. ale zmniejszyłam teraz porcję tylko dla siebie, tak o 1/2 ![]()
Zrobiłam tęczowca z pięciu galaretek, bo tak mi się spodobał na zdjęciu że nie mogłam się jemu oprzeć, bardzo smaczy, zamiast czarnej porzeczki dałam galaretke o smaku owoców leśnych a zamiast truskawkowej arbuzową ,na wierzch zamiast owoców wylądowały żelki i załałam dwoma galaretkami cytrynowymi, pychota,prawdziwy tęczowiec. Dzięki za przepis i pozdrawiam.
Iwona - coś pięknego !!!!! Gratuluję pomysłu i wykonania. Nigdy bym nie uwierzyła, że z mojego tęczowca można zrobić tak piękny tort. Czekam na relację jak smakował i jak zareagował obdarowany. Uściski dla Ciebie i córki. piq