Miluniu - wiem :D znam ten sklepik, jest tam dużo przydatnych rzeczy, których raczej nie ma nigdzie indziej ( np. masa krówkowa ;)) .
To jest danie które robię kiedy nie mam czasu na gotowanie i zawsze wszystkim smakuje ,szczególnie dzieci lubią te paróweczki .
Blaszka zdecydowanie większa.Ja robię w tortownicy o średnicy 26 cm.POZDRAWIAM!!!
Witam proszek do pieczenia morzesz dać a jak nie chcesz nie musisz ja daję!! pozdrawiam!!
widze ze alidab nie odpisuje wiec moze ja pomoge. spodu nie podpiekalam a sernik pieklam w 160 - 170 stopniiach nieco ponad godzine. po upieczeniu pozostawilam go w piekarniku do wystudzenia.
Czy moze byc forma na tarte czy musi byc jakas wieksza blaszka?
...."niepoprawny" ???? a tak naprawde Janku to po co mialbys sie poprawiac???? To wlasnie wspaniale miec okazala liczbe lat a czuc sie ciagle mlodym.
Ja osobiscie jestem bardzo dumna z mojego wieku, a ze czesto gesto zachowuje sie jak malolat??? To juz taka moja "uroda".
Tak trzymaj i niech sie oko cieszy !!!:))
może być podawane na zimno
super Janku az mozma sobie wyobrazic te Twoje Kochane Wiedzmy z Naczelna na czele oczywiscie. Az sie na sercu robi cieplo od czytania...
Paluszki lizać.Właśnie zrobiłam.Nie mogłam przestać jeść.Dzisiaj mam z koleżankami babski wieczór.Mam nadzieję,że Im również będzie smakować.Dzięki za przepis.Pozdrawiam.
Madziu, mozesz uzyc bialego slodkiego wina zamiast sake. Nie bedzie to juz "to" ale bardzo podobne w smaku do oryginalu. Pozdrawiam.
Szukalam przepis na faszerowane baklazany bez miesa i znalazlam. Zrobilam z malymi modyfikacjami ( na wierzch troszke mozarelli i nie wrzucalam ich wczesniej do wrzatku), ale wyszly przepyszne. To moj ulubiony przepis na baklazany. Dzieki.
Janku, to ze kochasz swoja rodzinke to widac, ze tak powiem na kazdym kroku :)) Ale tez musisz przyznac, ze te Twoje Wiedzmy maja w domu wspanialego mezczyzne (!!!!), ktorego kochaja niewatpliwie z nalezna wzajemnoscia. I w ten sposob wlasnie tworzy sie udana, szczesliwa rodzine....gratuluje !!!!
Placuszek naprawde pyszny i dzięki temu ubijaniu na parze piana faktycznie nie opada...mniam :)
milunia, ja pytałam o barwniki, ale już kupiłam, co prawda chodziło mi o barwniki w proszku, a kupiłam w płynie, bo tylko takie były, ale też są dobre, dzięki za pamięć, pozdrawiam.