Meg, te stożki muszą się wysuszyc, ale absolutnie nie mogą byc w foremkach, trzeba je z foremek wyżucic, ja mam jedną foremkę stożka i do niego nakładam ciasto palcem wyciskam w środku dziurę i wyżucam z foremki i tak zostawiam do drugiego dnia one muszą stwardnąc, bo inaczej w rękach Ci się rozgniotą, pozdrawiam, a czy Ci to wyjdzie z foremką babeczką ? hmmmmmmmmmmm moja foremka jest plastikowa i prawie gładka w środku, natomiast babeczki mają podłużne pasy wzdłuż całej foremki i nie wiem czy dasz radę je powyjmowac, trzeba miec naprawdę dużą wprawę, moje koleżanki (chociaż mam od nich ten przepis) nie bardzo chciały się za te stożki zabierac, więc zawsze ja je robiłam, no ale może akurat Ci się uda, jak zrobisz daj znac i jeżeli możesz to wstaw zdjęcie.
Mam jeszcze jedno pytanie - piszesz, żeby wiórki z kokosem wlać do miksera - u\tu chodzi o taki blender jak do koktaili?
a do ciasta nie daje się tłuszczu?
Robiłam wczoraj kuzynce na urodziny, dzisiaj już oczywiście skosztowałam :). Na prostokątną blachę użyłam 1,5 kg sera ( swojskiego) i wyszedł bardzo wysoki. Serniczek oczywiście w smaku wyśmieniety... mmm...rozpływa się w ustach :).Pozdrawiam, Sunny.
Bez proszku do pieczenia?-chciałabym go dzisiaj piec i pilnie potrzebuję odpowiedzi:))))))
sernik wyszedl super dzieki za przepis i zycze WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM
Pani Irenko :) Zrobiłem na święta ten placek, ale tym razem dałem podwójną masę, żeby był wyższy i jest super:] Olbrzymi, że musiałem go w blasze takiej z dnem wyjmowanym trzymać dopuki budyń nie zastygnie :) Jest olbrzymi i wszystkim smakuje, chociaż następnym razem dodam więcej mąki, żeby odrazu była bardziej gęsta ;)
1 p margaryny, to oznacza 1 kostkę margaryny czy 1 połowkę margaryny.Proszę o odpowiedz bo zaciekawiło mnie to ciacho.
I dzisiaj na swieta znowu musze zrobic te ciasto bo rodzinka ciagle sie upomina
ja sos czosnkowy robie na oko ![]()
jogurt naturalny, majonez, 3-4 zabki czosnku (ale my lubimy mocno czosnkowe), mięta (swieza, lub suszona), sol, pieprz do smaku. Wszystko mieszam i gotowe.
Till, mazurek dal mi wprawdzie troche stresu, bo jakos kajmak nie spieszyl sie z gestnieniem, ale cierpliwie mieszalam i powtarzalam: "Till zalecala cierpliwosc, wiec nie ma sie co denerwowac".....no i ......udalo sie a to efekt jeszcze w formie: Dzieki za przepis :))
Zabieram się do gotowania śliwek. Po Świętach wstawię zdjęcie.
czy ilość drożdży jest podana dobrze,bo wydaje mi się że to jest dużo prosiła bym o info
wiktoria