Zrobiłam dzisiaj na obiadek i wyszły super :) . No tylko że namęczyłam się trochę z ciastem bo przywierało, ale po małych modyfikacjach dałam radę. Polecam, bo jak ja nie znoszę fasoli tak w tych nalesniczkach uwielbiam. Polecam!!
Ja sie nie dziwię taka dużą ilością jajek.Tort jest tak dokładnie zrobiony,równiutko przekrojony i wręcz pedantycznie pieknie udekorowany,że na pewno przy biszkopcie A.P musiała ,,trochę '"poskrajać aby wszyskie warstwy były tak równiutkie.Ale jaki efekt!Pozdrowienia i ukłony dla A.P
Dzięki rakso za przepis na polewę. Na pewno skorzystam:))
Ciasto proste,szybkie w wykonaniu i naprawdę baaaardzo dobre!
zrobiłam ciacho juz dosyc dawno i moge powiedzieć tylko jedno PYCHOTKA!!!
Takiego ciasta szukałam ! Pyszne, proste w wykonaniu, niedrogie , dziękuję za wspaniały przepis , dodałam do niego jeszcze kandyzowane owoce , polecam.
SUPER SUPER SUPER ! ! ! Ale powiem, że początek naprawde mnie przeraził... ciasto wydawało się strasznie rzadkie. Ale pierwszy raz robiłam począki i nie wiedziałam, że ciasto poprostu musi takie być tzn. lekko zawsze będzie sie przyklajało i gdyby nie mój narzeczony i jego silne ręce to nie wiem co by było :) Jeżli chodzi o mąkę to nie dodałam nic więcej, okładnie 500g, mleka też około pół szklanki nawet trochę mniej. Z masłem też nie miałam problemu, wszystko ładnie się wymieszało. Teraz pączusie stygną i zaraz będę je lukrowała i oczywiście wstawie później kilka fotek :) Naprawdę pycha ! ! ! I warto się pomęczyć przy tym cieście- na prawdę nie trzeba dodawać więcej mąki. I wyszło mi dokładnie 35 sztuk :)
Mam jedno pytanie proszek do pieczenia ma być duży czy mały?
przepis wygląda naprawde super więc zaczełam robić i .... chyba trochę za długo gotowałam ten mak i jak dodawałam mąkę to było strasznie twarde więc nie dałam całej. Jak już wyjełam z piekarnika to się rozwaliło (popękało) więc pokroiłam byle jak polałam czekoladą (oczywiście nie dałam kremu), i gdy rozdawałam przepisy mówiłam że tak może być. Wszystkim smakowało.... Polecam na wszystkie sposoby
pozdrawiam i dzięki za przepis
Przepyszne danie na niedzielny obiadek. Dzięki za przepis.Polecam !!!!!!!!!!!!!!!!
Dzięki Smakosiu za szyyyybką odpowiedź. Mam nadzieję, że u mnie tez tak będzie - z szybkościa zjadanego pieczywka.
anenia do napełniania rurek kremem używam kalki technicznej. To nie jest kalka maszynowa, kalka techniczna jest podobna do pergaminu, jest grubsza i nie przemaka. Można ja kupić w sklepie papierniczym. Arkusz kalki zwijam w tubkę , napełniam ja kremem , końcówke tuby wkładam do rurki i podobnie jak ze szprycy do tortów napelniam rurki. Jest to o wiele szybciej bo do takiej tuby wchodzi dużo wiecej kremu. Pozdrawiam mlena
Ave, dokładnie tak. Te wgłębienia powodują, że oliwa zatrzymuje się na pieczywie. Ponadto wypiek jest bardziej równomierny bez tej charakterystycznej "górki" na środku. W moim domu pieczywko robi furrorę. Jest zawsze miłym zaskoczeniem dla gości i znika w mgnieniu oka :-)
Właśnie zabieram się za pieczenie o efektach napiszę później.
Smakosiu, a po co te wgłębienia w cieście - czy to w nie wlewamy oliwę ?