Mi również wyszło i jest przepyszne! Znika tak szybko jak się je robi;]
babka jest super. moja mama taką robi i jest to ulubione ciasto mojej rodziny - nigdy nam się nie nudzi
tez zrobilam taki torcik bardzo dobry <mniam> ale jakos fotka niechce wejśc :(
KasiuC moze poprostu wpiszesz ten przepi do wszystkich przepisów i bedzie troche przejżyscie i jakos tak do skladu:)
Dzięki zuza za szybką odpowiedź.Jutro będę robiła to ciasto.
Dziś zrobiłam ten ryż. Wyszedł super i w smaku i efekt był własnie taki jak chciałam - SYPKI.
Dziekuje za dobre rady na chacie :) pozdrawiam!
Nie wiem co zrobilam nie tak - a scisle stosowalam sie do przepisu, ciasto sie po 1 godzinie nie upieklo, bylo prawie surowe i plynne. Buuu a tak chcialam szarlotkiiii. :(
Pyszniutkie,wykorzystam przepis na samo ciasto do zrobienia pasztecików i napewno będzie to dobry pomysł,jak zrobię to napiszę jak wyszły.DROGA KACORKO co tu przechowywać?
Wafelki naprawdę przepyszne. Zrobiłam na mikołajki i już prawie nic nie zostało:)) Polecam!
Na rynku dostępne są różne śmietany, różnych producentów - nie ma znaczenia nazwa czy producent śmietany.Chodzi tylko o to,by miała 22% tłuszczu.To wszystko.
tak jajka ugotować, składniki mieszamy a mase na patelnię nakładam łyżką.
Pozdrawiam i zyczę smacznego naprawdę są pyszne.
Ciasto w piekarniku...tylko za nic nie bedzie z tego duzej blaszki! za malo tego ciasta mi jakos wyszlo, no i dalam tylko 2 jablka pokrojone w kostke, bo inaczej to by byly jablka z ciastem...
moze mam jakies male lyzki... ![]()
ale to nic! ciasto w piekarniku sobie rosnie...no i juz ponad 50 min i jeszcze jest w srodku mokre. ale mysle, ze bedzie smaczne.
Czy ta śmietana 22% to ma byc taka w małych kubkach Szefa Kuchni?Bo tylko taką widziałam w sklepie i nie wiem czy jest jeszcze jakaś inna.
Sajgonki to typowa wietnamska potrawa. Można je porównać trochę do polskich gołąbków. Prawidłowa, wietnamska nazwa sajgonek to nem. Nauczyła mnie je robić Wietnamka, z którą mieszkałam w akademiku, zatem jest to pewny przepis. Składniki są generalnie te same co w powyższym przepisie: mięso mielone (może być wieprzowo - wołowe), marchew, grzyby mun, makaron sojowy lub ryżowy, kapusta (koleżanka używała polskiej białej kapusty), cebula, jajko, sól i pieprz, no i oczywiście papier ryżowy. Wietnamski przepis jest znacznie prostszy: niczego nie trzeba wcześniej podsmażać, dzięki czemu nem można przygotować w kilkanaście minut. Najpierw kroimy ćwierć główki niedużej kapusty i zasypujemy garścią soli (to jest jedyny moment kiedy dodajemy sól, dlatego należy jej sporo sypnąć) i przygniatamy czymś ciężkim, żeby zmiękła i puściła sok. Garść grzybów mun zalewamy wrzątkiem żeby zmiękły i żeby je można było łatwiej kroić. Tak samo postępujemy z makaronem. Kroimy marchew (2 sztuki) na drobne paseczki. Do miski wkładamy mielone mięso (ok 0,5 kg), jajko, pokrojną: kapustę, grzyby, makaron, marchew. Wszystko dokładnie mieszamy i ugniatamy, doprawiamy pieprzem, można też dodać trochę sosu sojowego. Papier ryżowy zwilżamy i kładziemy na nim porcję mięsnej masy i zawijamy. Smażymy na bardzo gorącym oleju. Podawać można z wietnamskim sosem rybnym ( sos rybny nalewamy do miseczki i każdy macza w niej sajgonkę przed każdym kęsem). Niektórzy Wietnamczycy używają sosu rybnego, inni sosu słodko-kwaśnego lub słodko-pikantnego. Ostrzegam: sos rybny ma bardzo nieprzyjemny zapach, ale bardzo pasuje do sajgonek. Jeszcze jedna uwaga: proporcja mięsa i kapusty może być 1:1. Sajgonki po upieczeniu powinny być bardzo chrupiące, a nie miękkie (jeśli są miękkie, to znaczy że upieczono je w zbyt mało gorącym oleju). ńycze smacznego i pozdrawiam. Chuc an ngon ( po wietnamsku : smacznego, niestety klawiatura nie pozwala mi na użycie wszystkich kreseczek i ogonków)