Fantazjo, sprobuje ci pomoc, chociaz nie jestem pewna na ile mi sie to uda. Kapary sa powszechnie uzywane w kuchni wloskiej mozna je kupic najczesciej marynowane w malych sloiczkach maja dosc specyficzny gorzki czasem cierpki smak. Wiem jedno ze moj maz ich nie lubi wiec z reguly omijam kapary w przepisach bez zadnych ubocznych skutkow dla potrawy.Mam nadzieje ze Di nie obrazi sie za moje wtracanie ale sama dolozylam ten interesujacy przepis do ulubionych.
sorry co to sa kapary
dzieki za rade. ale chyba jednak zdecyduje sie na dziewicza wersje tego przepisu :) pozdrawiam
musze przyznac ze jestem zdziwiona. wprawdzie ciasto jest jeszcze ciepłe ale smakuje bardzo dobrze jak na stopien trudnosci, krotkie przygotowanie i bardzo niską cene :) zobacze jeszcze jak bedzie smakowac jak wystygnie :) w moim przepisie było ok 0,5 szk oleju i min 1 szk mleka ale za to tylko 1 jajko. no nic, pozostaje odczekac. jak i po wystygnieciu bedzie dobre to z pewnością ląduje w ulubionych :)
nie wiem dlaczego ci nie wyszło - ja jutro dodam zdjęciejuzsklarowanego i przefiltrowanego wina, powstalego w dalszej przeróbce z tego na zdjęciu , może winogrona jakieś byly nie takie? nie wiem i przykro mi ,że ci sie nie udało
Zrobiłam dwa tygodnie temu i zapomniałam wstawić komentarz.Kiełbasa była rewelacyjna,dzisiaj już śladu po niej nie ma.
moje ciasto jakbym nie dodała wiecej oleju i mleka mialoby konststencje kruszonki... :( co ja żle zrobiłam? na razie siedzi w piecyku, nawet nie udało mi sie go dobrze na blasze rozłożyc... ma ktoś jakies rady po za tym co juz sama zauważylam iz nastepnym razem mniejsza blaszke wezme.. :(?? przepis wyglada na bardzo fajny tylko nie wiem co takiego spaprałam
witam mozna jaknajbardziej zamiast zwyklego skondensowanego :)
kurka jasna , ale mi narobiłaś smaka :)
Taka maszyne mozna za pewne w Media Markcie dostac. Zobacz tez na allegro w celu orientacyjnym. ja kupilam moja w Niemczech.. w 1995 roku... za 60 DM.. to byly czasy... pozdrawiam! fajnie, ze sie moje przepisy na cos przydadly :)
Janku zebralam sie kiedys "w sobie", wiesz tak sie solidnie zaparlam i przeczytalam wszystkie Twoje wiersze jakie umiesciles na WZ....I mam pomysl-prosbe, jesli kiedys przyjdzie Ci do glowy (dlaczego jeszcze nie przyszlo??) wydac tom poezji to czy moge sie zapisac na liste po autograf?W tych wierszach jestes Caly Ty i jesli wydaje ci sie czasami ze potrafisz sie ukryc, to sie mylisz.Masz wspaniala dusze i ogromne serce a to takie cenne.Pozdrawiam maryla
Anutschko jak to się stało, że przegapiłam twoje pytanie...bardzo przepraszam. Wydaje mi się, że możesz zrobić z tymi ze słiczka.
Zazwyczaj przygotowywałam naleśniki na słodko. Ta wersja jest rewelacyjna. Bardzo smaczne jedzonko :)
Bardzo dobra potrawa, szczególnie na piątkową kolacyjkę :)Robiłam dwukrotnie. Znika w mgnieniu oka.