Oczywiście, że można dodać grzybki. Ja ograniczam się jednak tylko do kostek grzybowych, tak mi lepiej smakuje. Pozdrawiam wszystkich miłośników pasztetu.
hej Wykopalsko masz racje ja tez bardzo lubie ta zapiekanke. Prosta ,maczna i w sumie niedroga. Czasem, jak mam, dodaje do warstwy cebulowej skwarki z boczku lub cienutkie plasterki bekonu, boczku, lub surowej szynki. "Po Twojemu" tez czasem robie -skraca to czas pieczenia calosci i jest rownie pyszne. Pozdrawiam serdecznie!
dziękuję wam bardzo za rady, będzie w lodówce, za 5 tygodni zamelduję co wyszlo, serdecznie was wszystkich pozdrawiam
Ja daję surowe, bo szybciej się robi, ale nic chyba nie stoi na przeszkodzie, by mięso poddusić (moja mama dusiła). Właściwie ta rolada to taki wielki gołąb, tylko bardziej ozdobny. Cieszę się, że smakuje.
Robię podobnie, tylko najpierw gotuję talarki w śmietanie i mleku. Polecam. Pycha.
Znalazlam w necie, ze ktos trzyma to surowe ciasto na "parterze" lodowki, robi go co roku i mu wychodzi.
piwnice ogrzewane w bloku?? u mnie w piwnicy od ziemi ciągnie przyjemny chłód - więc ciasto ma idealne miejsce. Kasiu jeśli nie masz innego wyjścia - pozostaje najniższa półka w lodówce - możesz nawet zawinąć ciasto w koc, jak sugerowała wcześniej Smakosia ;)
Jakie piękne, kolorowe motylki przyleciały!!!
atunia78 przykro mi , że krem Ci nie wyszedł. Myślę, że serek był za ciepły i rozpuścił masło.Albo, przesadziłaś z sokiem z cytryn który rozrzedził krem.
raksa Biszkopt wychodzi wysoki i puszysty.Spokojnie na trzy blaty przekroisz, ja zawsze piekę go dzień wcześniej.
Pozdrawiam !!!
a można by to zrobić z mussli??zamiast składników 1-4 w przepisie??
Najbardziej z tego przepisu podoba mi się " wypić piwko" i "nie zmywać osobiście"
Resztę znam w wersji piekarnikowej, z tym, że ja formuję mieszki i obwiązuję nitką z pora i wtedy piekę w piekarniku, znikają momentalnie na imprezkach.
Dziewczyny proszę o pomoc, w jakiej temp. najlepiej przechowywać to ciast, mieszkam w bloku więc piwnice są ogrzewane, a balkon mam od strony poludniwej, to może jedna w lodówce???
Zrobiłem - autentyczna ekstaza. Holly jesteś wielka!
Smakowałam ale aż wstyd się przyznać, nie mam pojęcia. Było bardzo smaczne :). Poszły dwie duże paczki przyprawy do pierników Gellwe. Będzie dobrze :)
Niedawno robilam to przepyszne ciacho i nieopatrznie (robilam wtedy jeszcze inne ciasto) wsypalam do ubitej smietany - oprocz smietan-fixow- 2 sniezki. Bylo naprawde super i jednoczesnie wiecej tej pysznej smietanki. To jest jak na razie dla mnie ciasto nr 1.Dziekuje i pozdrawiam.