Bardzo pyszna babeczka. Co prawda siedziałe w piekarniku całą godzine ale smakowała wspaniale. Polecam
Robię podobnie: serek z wiaderka (delfiko) mieszam z ubitą kremówką (ok. 300mililitrów)+cukier do smaku, biszkopty moczę w kawie+aromat rumowy+alkohol(jeśli akurat jest pod ręką) i układam warstwami, na wierzch kakaowe esy-floresy dla dekoracji. Całość do lodówki i już po dwóch godzinach można się zajadać.
Potrawka pyszna!!!! Na pewno często będzie gościć na naszym stole :). Pozdrawiamy gorąco :)))
ja mam jeszcze inny sposób... Włosi jdnomyślnie okrzyknęli, że lepszy niż oryginał... mianowicie: biorę serek pod nazwą "Toska" mieszam go z cukrem pudrem i z ubitą na pianę śmietanką w ilości 1:1 a na biszkopty dodakowo kładę kilka wiśni ze spirytsowej nalewki... efekt murowany... no i amaretto rzecz jasna tez:))) pozdrawiam...
haneczko - młoda gosposiu,pytać znaczy nie błądzić i chwała ci za topytanie, juz dopisalam co trzeba zrobić, a mianowicie : trzeba wyciągnąć te resztki chleba i wyrzucić,bo one są już na tym etapie niepotrzebne,pozdrawiam i życzę bombowych efektów kulinarnych
Robiłam pizzę 2 razy pod rząd ,jest bardzo pyszna.
przed pieczeniem a tak wygląda upieczona
w przekroju jak zwykle nie zdążyłam zrobić ,bo tak szybko zniknęła.Dziękuje za przepis i pozdrawiam.
Wyśmienita!! Taka prosta i taka pyszniutka :-) Wszyscy, którzy lubią smaczną i szybką kuchnię nie pożałują!! Mufole są za babką babuni :-)
to moze ja go wypróbuje i napisze :)) dziekuję i pozdrawiam cieplutko
Cieszę się bardzo :) Pozdrawiam :))
Pizza jest wysmienita!!!A jaka niespodzianka na drugi dzień (jesli jakis kawałek cudem się uchowa!!)ciasto jeszcze pulchniejsze!!! przepis jest super-mąż niedowieżał że cos dobrego wyjdzie po dodaniu do ciasta ziemniaków,ale szybko zmienil zdanie.Mój pierwszy przepis w ulubionych!
mam pytanko co do zakwasu!! w składnikach jest kroka chleba....a w wykonaniu zakwasu nie!!! przepraszam za takie błahe pytanie, ale jestem ucząca się "gosposią".
Oczywiście - zawsze. wrzucam losowo składniki do termomixu (do pełnego garnka) i gotuję 10- 15 minut, na początku i na końcu włączając zwiększone miksowanie, aby dokładnie rozmiksować. Potem przelewam do dużego garnka, doprawiam i gotuję do odparowania nadmiaru wody, od czasu do czasu mieszając - trochę to trwa- ale w innym wypadku będzie za rzadkie. A w tym roku wpadł mi pomysł (ale nie wypróbowany, bo tegoroczny ketchup już w słoikach), aby całość z termomixu przelać przez gęste sito i pozbyć się nadmiaru płynu i potem już tylko chwilę gotować - ale to do przetestowania w przyszłym roku.
witam czy robiłas moze ten ketchup w termomixie?
pozdrawiam madzia
raczej twarde polecam choć w tym roku robiłam z miękkich