Cieszę się bardzo! Pozdrawiam
Sarma jest pyszna.Czasem mam przyjemność zajadać się nią u moich przyjaciół i to w orginalnym wydaniu,czyli w liściach kapusty kiszonej.Zastanawiam się,czy oby te gołąbki nie są lepsze od naszych tradycyjnych.
..czyli-dobrze zrozumiałam sformułowanie-,,bedę leżał''-choć sama przestraszyłam sie swojego zrozumienia-w pierwszym momencie;(((
to jest rzeczywiście nieuchronne-niestety
Wszystko? ....niestety nie. Czas "nieuchronny", ...to czas Żniwiarki...
Dlatego nic "... nie zrobię...będę sobie leżał..." (w......)
Zrobiłam dzisiaj sałatkę z zielonych pomidorów w/g tego przepisu. Wkrótce napiszę jaki efekt ale myślę, że będą niezłe:)
Pozdrawiam
Ekstra!Pyszne i proste
-zrobiłam właśnie -mialam dość małe pieczarki...
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam!
To się cieszę bo mam ich dość duzo a nie wiem co z nimi zrobić:) A jeśli dżemik będzie taki pyszny jak ten z jeżynami to rodzice będą mnie chyba na rękach nosić:)
Nie ma za co , życzę udanego gotowania .Pozdrawiam
Witaj nika21! Ja nie wyczuwam w ogóle cynamonu, ale też bardzo go lubię. Jeśli za nim nie przedasz, daj mniej, ociupinkę, albo spróbuj zrezygnować. Smaki są różne, dużo cukru dla złagodzenia octu - ma być słodko-kwaśny. Z komentarzy wyżej widać, że niektórzy zmniejszali ilość jednego i drugiego. Robię zawsze ściśle wg tego przepisu i jak napisałam, już nie pasteryzuję, nakładam gorący, zakręcam i odwracam słoiki. Tak zresztą /z czystego lenistwa/, zamykam wszystko co robię na gorąco czyli co jest wcześniej gotowane i gorące wkładane do słoików. Warunek - trzeba wkładać bardzo gorące i napełniać po brzegi.
w jakiej temperaturze piec to ciasto? uwielbiam kokos i chcialabym je wyprobowac. Pozdrawiam
Dokładnie tak.Budyń gotujemy w 1/2l. mleka.
Ja te uwazam, ze jabluszka sa pyszne. Chyba jutro zrobie, bo az mam ochote ;-).
Smakowało bardzo :) Tylko konsystencja chyba wyszła ciut bardziej luźna niż u Ciebie... Ale taki problem to nie problem :D Ciasto i tak robi furorę wśród rodziny. Co do zdjęcia to sama widzę jego niedoskonałości... Marzy mi się strzelanie takich pięknych, artystycznych fotek jak Twoje i zamierzam nad tym popracować :) W ramach tej pracy- różowy torcik- ujęcie drugie ;)
faktycznie nie sprecyzowałam, to nie jest typowe ciasto kruche, nie wyrabia się go ręcznie, tylko sieka nożem, aż powstanie sypkie ciasto i wysypuje się na blachę tak jak napisałam 2/3 ilości, następnie należy bardzo delikatnie rozprowadzić i leciuteńko ugnieść, wtedy po upieczeniu jest "puszyste" i delikatne.
nie wiem czy pozostawić to ciasto tylko pokruszone i wysypać je potem na blache czy jednak tradycjnie jak kruche ciasto po posiekaniu wyrobić i potem wykładać na blache, bo zwątpiłam czytając przepis,