Hoja!!! Chyba masz racje bo tak wlasnie robilam, coz czlowiek uczy sie na bledach. Dziekuje za porade i pozdrawiam!
Dziekuje Ileczko, na pewno sprobuje bo inne Twoje ciasta zawsze mi wychodza:)
No bardzo mi przykro, że Twoje ciacho nie wyszło Pinus,
. Nie wiem dlaczego, bo ja robię dokładnie tak, jak w przepisie (wcale nie dodaję mąki więcej) i wychodzi, jak należy. Dołączone do przepisu zdjęcia to nie fotomontaż, tylko moje ciacho- własnoręcznie upieczone.
Hej! Po co ta zgryźliwość? Blacha oczywiście 25 x 40, łatwo się domyślić, że to pomyłka i raczej nie będzie 25 x 400 cm na przykład, prawda? Nie poddawaj się Pinus! Każdemu czasem coś nie wyjdzie :-)
Nie zrozumialam tej czesci ze skladaniem ciastka w chatke. To znaczy na pol w cos takiego ^ ? Zdjecia pliiiz!
i zamknij nawias, bo Cie zaraz skrytykuja
Szklanka to takie szklo o pojemnisci 250 ml, a szkalka to to poprostu blad literowy (czytaj szklanka i wroc do poczatku mojego komentarza
Ogromnie się ciesż, że ciasto Wam smakuje. Pozdrawiam:)))
Bardzo serdecznie dziękuję:)) Mam nadzieję, że będzie smakował:))
Agness trudno mi powiedziec czy z pieczarkami byłaby dobra. Nigdy nie robiłam:)) Myślę, że raczej skłaniałabym się do wersji Ryni2 z papryką i kapustą pekińska - sama muszę wypróbować. Dzięki za podpowiedz:))
bardzo slusznie nutello i prawdziwe.Pomaga z pewnoscia. Organizm przyjmujacy goracy trunek w upal musi go ochlodzic do temperatury 37 st° co powoduje ochlodzenie organizmu. To tak jak bys do lodowki wstawila goracy plyn- bedzie jeszcze bardziec chlodzic. Natomiast lodowate trunki sa w organizmie rowniez do 37° podgrzewane co przy upalach moze powodowac przegrzanie. Sama przy wielkich upalach taka metode stosuje i zaowazylam ze po zimnych napojach wiecej sie poce po goracwej(!)herbacie nie a i przykre uczucie suchosci w ustach zanika zupelnie. Polecam wiec wszystkim ale... z czystych szklanek
Wczoraj zrobiłam placek -tyle że nie ze śliwkami fioletowymi a z morelami. Wyszło pyszniutkie. Dziś zostały trylko okruszki...
Zupa jest naprawdę pyszna,robię ja już od dawna.Nie dodaję jednak kiełków soi ale puszkę czerwonej i puszkę bialej fasolki,puszkę pomidorow i puszkę kukurydzy-wszystko z zalewą.Nie daję też papryki.Ale może warto sprobować i co nieco udoskonalić???Ale tak czy inaczej-przepis polecam-zawsze to jakaś odmiana.
Makaron pycha, nie doczekałam żeby tak bardzo się zrumienił na wierzchu, jest bardzo syty, zamiast aromatu dodałam cukier waniliowy, polecam !!
salatka super-wszystkim domownikom bardzo smakowala-polecam.
Też tak sobie pomyślałam:D Chociaż w arabskich krajach, np. Turcja, Egip czy Tunezja arabowie piją gorącą, piekielnie słodką herbatę (najczęsciej w brudnych szklankach), czasem jeszcze z orzeszkami pinii- podobno chłodzi.