rozumiem że zalewe trzeba zagotowac wcześniej
To chyba zależy od cytryn. Uwielbiamy ten placek, robimy go czasami nawet raz w miesiącu i nigdy nikt nie narzekał. Pozdrowionka.
Amazonko bardzo mi miło, że pianka smakuje. Fajny pomysł z tym spodem z herbatnikami i kakao.:))
Bardzo się cieszę, że ciasto smakuje - z wiśniami to też super pomysł:))
bardzo smaczne ja dodalam jeszcze kukurydze z puszki i co ciasta 1/3 lyzeczki soli i szczypte cukru, dziekuje za przepis
Joasiu, a czy margaryna ma być roztopiona?
bardzo interesujace Glumandziu, swietne!
Zrobiłam w wersji jogurty wiśniowe, galaretki wiśniowe, a zamiast truskawek jagody i maliny. Ciasto oczywiście super, super, super!!! Tylko owoce konsekwentnie opadły wszystkie na dno... Ale kto by się takimi drobiazgami przejmował... ;)
Jak tylko zobaczyłam fotkę wiedziałam, że muszę zrobić to ciasto w trybie ekspresowym :) Na szczęście wszystko co potrzebne miałam akurat w domu, więc nie było z tym żadnych problemów. Teraz pałaszuję kawałek do porannej kawki i muszę powiedzieć, że jest pyszne. Tak jak można było się spodziewać- leciutkie, nie za słodkie... Można jeść bez końca :D Zrobiłam tylko małą modyfikację jeśli chodzi o spód. Zamiast biszkoptów zrobiłam spód z pokruszonych herbatników wymieszanych z rozpuszczoną czekoladą i mocno schłodzonych. Wyszło naprawdę fajnie, bo spód jest taki "solidniejszy" i ciakawie kontrastuje z tą delikatną pianką. Ślicznie dziękuję za przepis :*
hihihi
Glumandio... nie mniej jednak radzę spróbować a za komentarzyk dziękuję super, też się zastanowię nad wisniami choć po ich przerobieniu na ppppyyszzzzzzznnnnnyyyyyyy syrrrrrrrrrrooooooooooooooooooopppppppppppp.....!!!!!!!
Rodzinka palaszowala golabki az trzesly im sie uszy
i chca jeszcze !!!
Ciasto totalna rewelka!!!!Dzieki sliczne za ten przepis, jezeli chodzi o twarde herbatniki to ja zawsze je polewam likierem typu Bailey's ale mozna uzyc innego i wtedy napewno nie bedzie twarde. To ulubione ciasto mojej rodzinki. Pozdrawiam serdecznie
Już wiem.......Asy...??????????
Nie???? Janku...
Ja tam sie nie znam na wypiekach , a ten sernik wyszedl mi doskonaly
mieciutki , pulchniutki, tylko rosy ani tyci tyci
.Nic nie szkodzi i tak wszysko zniklo baaaardzo szybko i dzisiaj (nastepnego dnia) robie nastepny, moze jutro rosa sie pojawi.Aha , po raz pierwszy zagniotlam ciasto i wyszlo!!!!!!!
. SWIETNY PRZEPIS-DZIEKI
Monika86! Swieta racja, o cukrze zapomnialam!! Dzieki, juz poprawiam.