Ja do takiej mizeri dodaję czosnek przeciśnięty,kiedyś dawałam cebulkę ale z czosnkiem jest lepsza.
agness--ssuper !! :)))))))))))
Pieknie powiedziane !!
Brawo :))))))))))))))))))
aha rozumiem dzięki
a ja do takiej mizerii dodaję jeszcze oprócz cukru octu troszkę a ogórki ucieram na tarce na największych oczkach
pyszne ,szybkie i wspaniałe , polecam :) !!!!! mniammmmm
Ja do takiej mizerii daję także trochę cukru.Ogórki(najczęściej wężowe) kroję w półplasterki.
jesli chodzi o temperature to u mnie na kuchence zmazały się już wieki temu oznaczniki tak więc na oko ustawiam zawsze miedzy 180 a 200. A piekę ją tak 10-20 minut. chociaz ostatnio trochę dłużej mi to zajęło. Generalnie ser musi się stopić bądż zrumienić. Żadko mierzę czas, patrzę na oko, i na ser:)
Można zrobić jedną warstwę bądź dwie, czyli makaron,sos,ser,makaron,sos,ser.
Kamusiuxyz!! a co z tymi wisniami?? chyba nie wyrzucic??? ... moze zalac jakas gorzaleczka???? yhm... juz sobie przedstawiam ta degustacje !!! mniam mniam!!! kurcze, skad tu wisni dorwac?? a tych lisci?? chyba trzeba bedzie gdzies podsowiecic... hihi..
wyglada slicznie i to polaczenie slodko-kwasne zapowiada sie rewelacyjnie:)
a mnie tak zrobiona rybka nie smakowała
mezusiowi w dniu slubu to powiedzialam.
żabo jedna ja to chce zjeść, ale tego lobstera to nie mam tu nigdzie, może pójdę na ryby :)
czy do kremu mozna uzyc swiezych wisni?
Jest lepiej Janku. Listek laurowy + zielę angielskie TAK! Gałka mi nie bardzo pasuje