Takie ziemiaczki są przepyszne! Zrobiłam jednak nieco inaczej, gdyż pokroiłam je w grube talarki i szybciej się podpiekły. Polecam, zwłaszcza z tym sosikiem. PYCHA!
Dziś przygotowałam na obiad Twoje danie 2w1. Zwiększyłam porcję, a ponieważ nie miałam naczynia żaroodpornego stosownej wielkości, wykorzystałam blaszkę do ciasta, którą przykryłam folią aluminiową. Danie udało się doskonale. W trakcie pieczenia podlałam je odrobiną wody, a pod koniec pieczenia zdjęłam folię. Dzięki temu kurczak miał przypieczoną skórkę, która wszystkim smakowała. Dziękuję, Bierko, za przepis, który na stałe wpisuję do ulubionych. Pewnie wkrótce do niego wrócę, ponieważ pod koniec obiadu padło pytanie: mamo, kiedy znów zrobisz takiego kurczaczka z ziemniaczkami? Pozdrawiam :)))
Natalia, raczej gotuj dłużej aż do właściwej konsystencji - masz ten sam problem, co wyżej pencon. Pamiętaj o próbce na zimnym spodeczku. Dżem może na gorąco być rzadki a po ostudzeniu baaardzo gęsty.
Taką zupkę gotuję już od lat jest pyszna .Pod koniec gotowania dodaję kawałki kiełbaski i posypuję zieleninką .Muszę przyznać ,że kiełbasa dodaje smaku ,ale każdy robi według siebie.Gorąco pozdrawiam smakoszy tej zupki ,ja ją mogę jeść często niestety moja rodzinka nie przepada za nią.
a zdjecia nie wkelila.....
Bardzo smaczne ale chyba ja miałam większe pudełko serka. Ciasto było zbyt luźne i kluseczki się rozpadały ale wszystko się zmieniło po dodaniu do reszty ciasta mąki. Kluseczki wyszły super :). Pzodrawiam :)
Jak poprzednio - to dla mojej wnusi będzie w sam raz !
Fajne ! Przeczytam mojej wnusi,która bardzo lubi jak się jej czyta !
Fajne takie "myśli zebrane" i trafne bardzo !
......!!!!!!!!
Czytam Twoje pisanie Janku i coraz bardziej Ciebie "widzę", gratuluję!
Piękne i czułe
!
WOW ! Janku ! Ty to potrafisz w sedno utrafić ! Choć to satyra raczej nie wierszyk, ale popieram Elka - jesteś niesamowity !
Uważaj tylko, cobyś na czarną listę nie trafił...