Ogromnie się Cieszę że i to ciasto Wam smakuje.
eNko bardzo dziękuję za przemiły komentarz. Pozdrawiam :))))))))
Ja też bardzo lubię szparagi zapiekane w piekarniku i również korzystam z przepisu Frances Mayes od kiedy go przeczytałam w książce.
To, czy wychodzą włókniste zależy wg mnie od świeżości szparagów. To bardzo delikatne warzywo, które powinno być spożyte niemal natychmiast po wycięciu z ziemi, a ponieważ jest to zwykle niemożliwe - po odpowiednim przechowywaniu przez sprzedawców. Niestety, często popełniają błędy i oferują nam zwiędłe i w konsekwencji - rozwarstwiające się po przygotowaniu szparagi.
zapiekane szparagi wyszly pyszne, chrupiace. zamiast oliwy zapiekalam z sosem holenderskim.Polecam!
Nie, folia nie pękała. W sumie woreczek foliowy to był. Ja mam foremkę która sie otwiera, tak jak tu na zdjęciu. a woreczek nie musi być tak dokładnie dopasowany, może być pomarszczony bo i tak wzorek sie odbije, tylko trzeba dobrze docisnąc ciasto! Mnie ta folia uratowała życie gdyż uwielbiam te ciasteczka(jadłam je kiedys na weselu) a z tym cukrem chyba bym robiła ule z 4 godziny. Pozdrawiam
Witaj Ileczko, po fantazji przyszedł czas na delicje:) Ciacho bardzo smaczne, nasączyłam swoim ponczem i jest super mokrutkie, niesłodkie, tak jak lubię:) Polecam!! Muszę Ci się jednak przyznać, że dla mnie Brzoskwiniowa Fantazja, jest mistrzostwem świata;) Pozdrawiam!!
ja robie je troche inaczej.
podam przepis wkrotce
Vetebulle - buleczka maczna
Kanielbulle - buleczka cynamonowa
Dzięki za prosty i smaczny przepis. Piekłam dwa razy z truskawkami i kruszonką. Szybko się robi i za bardzo szybko znika. Zmieniłam tylko nazwę na "Drożdżówka dzienna", ponieważ ja rano wysywuję składniki, idę do pracy, po pracy obiad a później drożdżówka. Przepis oczywiście już "sprzedałam" z degustacją koleżanką w pracy. U nas przed pracą nie parzymy kawy tylko "gotujemy" :)
Jamiko! ciasto bardzo dobre, nawet mój najmłodszy syn, który nie lubi kawy stwierdził że ciasto bardzo dobre, tylko trochę jak dla mnie za mało tych mas, robiłam na blaszce 23,5/27,5 cm to są wymiary zewnętrzne, a ta tak przez Ciebie nazwana galaretka kawowa, to poprostu pyszne capucino, na górę starłam czekoladę co jeszcze podniosło smak capucino, naprawdę pycha, bardzo wszystkim polecam, pozdrawiam serdecznie.
o kurcze ale bombowe!! tez musze foremek poszukac i zrobic te pyszności ,jakżem Ula!!!
A to ci dopiero niespodzianka,ja rowniez dziekuje za mily komentarz i slonecznie pozdrawiam
ryz jest super :)
robiłam ule na komunie córeczki , nie powiem , zeby co niektóry sie nie rozwalił , ale wtedy go spowrotem do miski z ciastem i na nowo , trzeba te ule robic bardzo delikatnie , a co do kremu to do masla wsypac cukier puder , potem powoli adwokat i widelcem wymieszać potem jezeli będzie jeszcze za geste dodać spirytusu lub wódki , ja kiedyś robilam krem mikserem i tez był ok , mam nadzieję basiu , ze przy jak znów sporóbujesz bedzie ok !
Dzięki Ilko i pozdrawiam
Przepis jest naprawdę łatwy i smaczny gorąco wszystkim polecam !!!