Przepis bardzo mi się podoba nie jestem tylko pewna czy dobrze zrozumiałam połowa mięsa ma być surowa? i wszystko razem mam wymieszać czy jakoś odpowiednio to ułożyć (np warstwami)? pozdrawiam
Awonli! bardzo mi przyjemnie czytać tak pochlebny komentarz i bardzo się cieszę że "liczysz się z moim głosem", jest mi naprawdę bardzo miło
, Twoje przepisy są również super, pozdrawiam serdecznie i nie mogę się doczekać aż skosztuję ciasta (dzisiaj niestety nie mogę go skosztować).
Basiu19 jak zwykle Twoje ciasta to i to wyglada pieknie:))) mam nadzieje,ze bedzie smakowac:)))bo bardzo licze sie z Twoim głosem:)))pozdrawiam goraco,uzupelnie przepis o Twoja uwage:)
Ćwikła z chrzanem według tego przepisu jest rewelacyjna. Łatwa w wykonaniu. Ja dodałam więcej chrzanu, aby była trochę ostrzejsza. Polecam!
Basia 19-popieram Cię. Piekłam tę babkę na święta i naprawdę wszystkim smakowała. Ja to ciacho polecam, pozdrawiam.
zapomniałam podziękować,przepis jest prosty i szybki w wykonaniu.polecam tym co jeszcze nigdy nie robili.pychotka
Niestety chyba nie doczekam się odpowiedzi na moje pytania, więc nie pozostaje mi nic innego jak uczyć się na własnych błędach, mak mi się już studzi, za niedługo będę zawijać (aż się tego boję, no ale zobaczymy)
zrobilam je!!! sa pyszne, chociaz nieziemsko slodkie, wiec nie mozna ich zjesc za duzo ;) polecam gorąco :)
upiekłam właśnie pierwsze swoje ptysie na urodziny synka(oczywiście według twojego przepisu).niebo w gębie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mucomorku, dlaczego tak brzydko się wyrażasz, że Tobie wyszedł gnieciuch to ie znaczy że we wszystkich przypadkach tak się stało, ja piekłam tę babkę już 3 razy i za każdym razem wyszła mi całkiem fajna baba, i wszystkim bardzo smakowała, a skoro Tobie wychodzi gnieciuch to zn. że coś źle robisz, pozdrawiam.
Masę trzeba jednak dobrze schłodzić, żeby nie spłynęła.
O tym , ze przepis zalicza sie do diet nie ja zadecydowalam, chcialam aby mogli porozkoszowac sie ciastem diabetycy, ale tu jedno z drugim jak siostra z bratem...
Mnie się też tak stało i chyba dlatego, że za długo miksowałam banany, czym dłużej tym bardziej wychodziły kluchy