Angelo - ucierasz ręcznie, czyli czym ?? Pałką ?? A czy można ją czymś zastapić ( np. rączką od warzechy) ??
Wystarczy polać je wrzątkiem, a ponadto można ubijac na parze ( żółtka lub całe jaja), a zagrożenie ptasią grypą, jest raczej nikłe. Czasami warto się skusić, bo do wielu przepsów potrzebne są właśnie surowe jaja.
Budynie jak najbardziej z cukrem. Już zanaczam to w przepisie!
Byłabym wdzieczna :)) Ja niestety chorusiana jestem wiec raczej nic nie upieke na weekend..
Wszystkie składniki masy muszą mieć tę sama temperaturę czyli pokojową. Najpierw ucieram dokładnie masło i dodaje po łyżce budyniu. Wszystko ucieram ręcznie w makutrze. Próbowałam ucierać mikserem ale masa ścinała się i powróciłam do tradycyjnego sposobu.
Ja też nie lubię zbyt słodkich placków, ale ten cukier nadał fajnego smaczku (a dodałam pół szklanki).
Jamaico! Interesuje mnie krem,czy w kremie oprócz gorzkiej czekolady nie ma cukru ?Czy może budynie mają być z cukrem ?
a z moja babka to troche problemow bylo, bo sie zlekka spalila od gory a nadal w srodku zakalec byl ale jeszcze troche trzymalam w piekarniku (ponad godzine pieklam ja:P) i jakos nie bylo zakalca, a to spalone z gory odcielam wiec spoko ;) polalam polewa czekoladowa, zamiast rodzynek dalam suszone figi bo nie mialam rodzynek w domu:P:P:P pycha byla:):):):
Tak, jak powiedziałam, przepis już mam ;) wydrukowałam sobie i mam go w domu! Pozdrawiam raz jeszcze, masz fajnego synka, pewnie pomocnik z niego duży:)
Sałatka na pewno pyszna ale wolę żeby nic mi w sałatce nie "żyło" hihi...
a i pytanko..masa budyniowa..pieke od lat i nigdy mi sie nie scinała..ostatnio pogrom,nie wiem dlaczego?:((( a jak Twoja masa?wychodzi?
mniam,wyglada bosko:)czeka na swoja kolej:)
ja tez:)
3 x p*
* po prostu pyszne!