Oj chyba jest osssssssstra ta sałatka, chociaż majonez złagodzi ostrość spróbuje zrobić pozdrawiam dankarz
AA oczywiście nie gniewam się :>))
Ja natomiast paruję na gazie takiej kupionej w aptece :>) Też przymocowuje gumką na wierzchu garnka.
Dzięki Aleex za komentarz, mam nadzieję że bedzie smakowało - właśnie zjedliśmy na obiadek- pozdrawiam serdecznie dankarz
bardzo dobra są owe racuszki dodaje do nich jeszcze jabłko cienko pokrojone w plasterki a po usmażeniu obsypuje obficie cukrem pudrem z cynamonem pycha
hm..to teraz jest poprawione czy nie?:))) To znaczy czy na jeden biszkopt 3 jaja itd.? Czy to porcja na dwa? bo nie pamietam jak bło..ale na chłopski rozum to chyba na jeden...
Danusiu - przeczytałam i już mi się podoba ![]()
Wpisuję do ulubionych i na pewno wypróbuję przy okazji.
Dziękuje bardzo za szybką odpowiedź Sweetya .Pozdrawiam
Własnie skończyłam piec. Spróbowałam jednego i jestem zaskoczona bo są naprawdę pyszne, inne niż te co moja mama i babcia zawsze robiły. Zamiast skórki pomarańczowej dałam cytryne kandyzowaną bo akurat taką miałam w domu. Pewnie to nie to samo co pomarańcz ale tez wyszlo smaczne. Smażyłam je na smalcu tak jak w przepisie i długo nie trzeba było smażyć bo szybko się rumieniły i w środku nie są surowe. Mają śliczny żółciutki kolorek i obwódke do okoła tak jak z cukierni. Pyszne! Polecam!
Ja paruję na ściereczce-przymocowanej gumką na wierzchu garnka.W garnku jest gotująca się woda.Układasz bułeczki na tejże ściereczce i z wierzchu przykrywasz wysokim rondlem,czy miską.Trzymasz tak pod przykryciem odpowiednia ilość czasu...to wszystko;)))pozdrawiam.
Mam nadzieję Olcik-że nie gniewasz się za tę odpowiedź;)))
ale co to znaczy "parujemy je " ? moje dziecko zjadło ostatnio w przedszkolu pampuchy i prosiło mnie żebym mu zrobiła w domu ,ale ja szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to zrobić ? Pierwszy raz w życiu usłyszałam o czymś takim jak pampuchy od synka ;-)
zapomnialam napisac ze ziemniaki przyprawione skrapiam oliwa (maslem) wkladam do nagrzanego piekarnika i zapiekam 1/2 - 1 h (pod koniec mozna wlaczyc termoobieg wtedy beda bardziej chrupiace).
Zrobiłam dzisiaj zupkę na obiadek. Mogę napisać tylko jedno: PRZEPYSZNA!!! Dokładnie taka jaką lubię. Dodałam tylko troszkę więcej ziemniaków, bo mój mężulek lubi dość treściwe zupki. To już któryś z kolei Twój przepis nutelko i po raz kolejny jestem bardzo mile zaskoczona. Pozdrawiam
ziemniaki gotuje w mudurkach, ugotowane obieram , kroje na kawalki/plastry , obtaczam w czosnku (najlepiej swiezy,przecisniety), sole, pieprze. Można tez ziemniaki przyprawiac specjalna przyprawa do ziemniakow.