Choć Boże Narodzenie minęło, następne daleko, u mnie dzisiaj była namiastka - w końcu upiekłam struclę. Początkowo wydawało mi się dziwne, że to ciasto bez jajek, ale zaryzykowałam. Zrobiłam z połowy porcji (poza marcepanem, bo tego dałam 200 g- kończy mu się ważność, stąd pieczenie)- wyszły dwie sztuki, z tym ,że zwijałam tradycyjnie jak roladę. Bardzo dobre, choć dla mnie za dużo rodzynek
Ciasto dobre, ale ja do masy dodałam olejek migdałowy, a jeszcze lepsze byłoby jak by się posmarowało ciasto powidłami i dopiero potem na to masę, następnym razem tak właśnie zrobię, a co do iliści masy to rzeczywiście z podanej ilości napewno nie wyjdzie takie ciacho jak na zdjęciu, ja dałam 3 szklanki mleka w proszku i jak jutro wstawię zdjęcie to będzie widac ile jest z tej ilości masy na cieście, pozdrawiam.
ANEK D ,to ciasto na pizze wyszlo nam po prostu przepyszne ,srodek puszysty ,brzegi i spod chrupiacy .Reszte robilismy inaczej ale samo ciasto REWELKA !!!
ja zrobiłam tą drugą wersję jest super taka leciutka :) tej pianki z mleka skondensowanego wyszło naprawdę dużo i całe ciasto wyszło wysokie
Bahusie, dzięki za ten przepis. Na jego podstawie zrobiłam swój pierwszy pasztet w życiu i... wyszedł bosko! Jest naprawdę przepyszny i prosty w wykonaniu.
Marzenko zgadzam się z Tobą króluje na naszym stole równie dość często, najczęściej na święta. Cieszę się, że Tobie smakuje :) pozdrawiam
Nikt nie chciał mi odpowiedzieć, więc sam wziąłem się do eksperymentów. Troszkę urozmaiciłem to ciasto, gdyż zrobiłem z niego torcik. Była jedna masa brzoskwiniowa, jedna kakaowa, a jedna kokosowa. A biszkopty upiekłem wiśniowe i morelowe. Jest pyszne :] A to zdjęcia:
Jestem nieprzyzwoicie najedzona i szczęśliwa... :) Składniki zwiększyłam o połowę i wyszło sporo wielgachnych kotletów. Niestety już ich nie ma a rodzina krzyczy, że mało! :)))
Dzięki za przepis - wykorzystałam do sałaty, a zamiast zwykłej musztardy dałam francuską. Pyszny sosik.
Niestety mleka z piersi sie nie gotuje. Moze ono byc niebezpiecznie dla malucha
Trufle są przepyszne. Oczywiście przy pieczeniu tortu zepsułam dwa biszkopty więc miałam z czego je zrobić. Do tego zostały mi jakieś resztki herbatników i pyszne ciacha będą również gościć na chrzcinach :). Polałam czekoladą i tylko posypałam wiórkami. Te trufle są dużo lepsze niż ze sklepu :)
Naprawde rewelacja szkoda ze moje dziewczyny sa juz pannami bo bym im upiekla ale sie skusze i zrobie tego motylka na urodziny siostrzenicy dzieki i pozdrawiam
No dziewczyny moje się już piecze, zobaczymy jak mnie wyjdzie, pozdrawiam.