Jolu-wyszedł Ci bardzo piękny mazurek! Dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że smakował!
Zrobilam te babke na Wielkanoc wyszla suuuuuper. Troche sie balam, ze nic z tego bo babka faktycznie bardzo szybko rosnie, ale udala sie! Wszystkim smakowalo takze polecam ten przepis i pozdrawiam
Bardzo mnie zaciekawił Twój przepis na to ciasto.Właśnie drukuję przepis żeby kupić wszystkie składniki a w sobote biore się za niego.Będzie jak znalazł niespodzianka dla męża .Napiszjak smakowało .PA.
Ciasto przepyszne - ten smak kokosu i czekolady - niebo w gębie (do masy dodałam tylko 1 czekoladę i cukier waniliowy - wystarczyło)
pyszne kluseczki. zrobilam wczoraj na obiad i stwierdzam, ze sa o niebo lepsze i delikatniejsze niz te, ktore robilam do tej pory (z sera bialego i ziemniakow). pozdrawiam i polecam wszystkim! inga
Misiowo, nie powinnaś dodawać więcej mąki do ciasta- naprawdę, tyle ile jest w przepisie jest o.k. Nawet jeżeli po zagnieceniu wydaje się trochę za rzadkie to takie powinno być, po upieczeniu jest bardzo kruchutkie. Ale cieszę się że i tak smakowało:))
Dziękuję bardzo za szybciutką odpowiedź;) na pewno się zdecyduję zrobić to ciacho
na weekend prawdoodobnie;) napiszę jak wyszło...no i jak smakowało;)))) pozdrawiam cieplutko;)
leszczynko, zadnych przypraw nie dodaje, wszystkie skladniki zostaly wymienione w przepisie.. Moniko, dziekuje za wklejenie zdjecia i ciesze sie, ze smakowala.. :))
ja slyszalam o takich zdarzeniach w dwoch przypadkach: 1. jesli wygotuje sie woda - trzeba pilnowac, zeby podczas gotowania puszka byla zanurzona w wodzie; 2. jesli otwiera sie goraca puszke - nalezy ja po prostu dokladnie wystudzic.. przy zachowaniu tych srodkow ostroznosci zadne przykre niespodzianki nie powinny miec miejsca.. pozdrawiam i zycze smacznego
hejka, zrobilam na swieta, wyszlo pyyyycha !!
bzieniuk, ciesze sie bardzo ![]()
emssa, komu sie narazisz? uwazam, ze kazdy ma swoje smaki, jednemu smakuje to, drugiemu co innego i kazdy ma prawo wyrazac swoja opinie...
to, ze Ci sie przypalilo, to chyba nie wina przepisu
....
milo mi jednak, ze zechcialas sprobowac.
pozdrawiam
Właśnie się zajadam mmmm pulchniutkie, międziutkie, jeszcze ciepłe, może ciut za słodkie, choć dałam mniej cukru. Następnym razem spróbuję z połową szklanki. Mąki dałam natomiast więcej, bo było na początku zbyt rzadkie. Pięknie urosło.
To jest ulubiony serniczek w naszej rodzinie i pieczemy go na każde święta i inne imprezy okolicznościowe.Na te święta też był na naszym stole,tym razem w wykonaniu teściowej.Jak zawsze niebo w gębie.Dodam jeszcze tylko,że teściowa ma swój przepis na ten sernik(nie z WŻ,podobno od znajomej) i ona zawsze dodaje
do ciasta kakao.Przyznaję,że bardzo fajnie to wyglada wizualnie
Zrobiłam ten makowiec na świeta-bardzo wszystkim smakował.Rodzinka nie przepada za makowcami ale ten ,, zszedł'' co do okruszka.Dodawałam orzechy,rodzynki i
kandyzowaną skórkę pomarańczową.Na pewno jeszcze nie raz u nas zagości na stole.
Pozdrawiam poświątecznie!