Wiktoria jak najbardziej poprawna ilość drożdży, napewno nie za dużo.
a ogorek "surowy" czy konserwowy ???
upiekłam twój sernik,jest bardzo smaczny i rzeczywiście leciutki,poezja smaku.Dziękuję za przepis
Maniaczka, zwiększ (ostrożnie!) ogień i jak kajmak zacznie się robić ciemniejszy, dodaj masła, wtedy już koniec blisko. Ze względu na to dolewanie mleka, całą procedurę musisz chyba liczyć od momentu, od kiedy już nie dolewasz, czyli jak piszesz 1,5 godziny. W takim układzie to jeszcze z pół godziny moze potrwać...
Gotuję ten kajmak już chyba ze trzy godziny i nic! :/ Troche zrobił sie grudkowaty na brzegach i przyznam się że dolewałam mleka. bo sie troche (sporo) wygotowało tego mleczka, ale od 1,5 godż nic nie dolewała i tak dochodzi, na średnim ogniu..:/ Już zaczynam tracić cierpliwość.. :/
miało być lukier ;)
Ave Twoja babka jest śliczna! czy ten likier robiłaś sama? skąd takie kolorki?
dzięki dziewczyny za miłe komentarze, cieszę się, że babka smakuje, ja dużą upiekłam dzisiaj dla mamy a wczoraj z tego samego ciasta piekłam babeczki w formie do muffinek, z tej ilości ciasta wyszły 24 babeczki. Pozdrawiam i życzę smacznych i wesołych Świąt!
s u p e r ...itp., itd., zachwytom nie było końca .moja rodzinka nie mogła odejść od stołu...ufff ... tyle kalorii .
babeczka wyszła superrrrrrrrrr.wielkie dzięki za przepis, polecam wszystkim.
Gorący kajmak wraz z orzechami i rodzynkami wlewasz na upieczone ciasto i możesz dekorować czym dusza zapragnie :)))))) Ciasta do lodówki nie wkładam, tylko od razu piekę... natomiast upieczony spód może spokojnie poczekać na kajmak tak z dwa, trzy dni. Wesołych Świąt!!!
Cieszę się że i Tobie martigirl smakuje.
Ileczko, hmmm... no nie wiem jak to powiedzieć, żeby się nie powtarzać... Powiem tylko tyle: WSPANIAŁE !!!
No cóż,zrobiłam Twoje Malibu Moniko i ...chyba zaczynam mieć problem alkoholowy
. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przepis:-) Wesołych Świąt!!!!