dzieki jak upiekę napisze jak smakowało ;))
Wierszyk bardzo się podobał,oklaski wielkie, i dla autora i dla małego recytatora.Smiechu było co nie miara ,bo mały zamiast przedstawić autora jako- Pana Janka z ''Wielkiego Zarcia'' to powiedział:'' Pan Janek z wielkiego jedzenia ''/wcześniej tłumaczyłam mu co to ''Zarcie''/,ale wszystko wyprostowałam! Impreza bardzo udana pt.''Dożynki na wesoło''.Były występy i tańce ludowe,o potem prawdziwe''wielkie żarcie''-rodzice nie zawiedli..przynieśli pyszności ogrom...my zanieśliśmy ciasto z owocami i kosz owoców /udało nam się kupić w kwiaciarni kłosy zboża do dekoracji kosza -nie myślałam ,że w Warszawie tak trudno o zboże/ Jeszcze raz bardzo dziękujemy i pięknie się kłaniamy!
Chciałam napisać " wychodzą dobre"
Spróbuj Laurko, kotlety są bardzo smaczne - ja robię jeszcze z brzoskwiniami z puszki i też wychodzi dobry , pozdrawiam serdecznie dankarz
....jeszcze dodam, że folię należy nałożyć błyskawicznie , aby nie wychłodzić piekarnika.
najmocniej przepraszam za pomyłkę, ale przepisywałam ten przepis z notatek mojej mamy (nawiasem mowiac ledwo sie odczytalam
) i zle go zinterptretowalam Chodzi o budyń "domowy" zrobiony z mąki kartoflanej i mleka. - ewentualnie mozna uzyć takiego sklepowego ale już bez mąki kartoflanej Jeszcze raz przepraszam jeżeli komuś wyszło coś nie tak
tak piec dalej folia po to , aby wierzch się już nie przypalał.
czy po tych 25minutach razem z folia dalej piec?
Tak - na dużą
dziekuję Dorotko za komentarz;)) a te kluseczki robiła już moja prababcia , ja tez jak pierwszy raz miałam je podane na talerzu to myslalam ze tego nie zjem , ale sprobowałm bo nie chciałam babci zrobic przykrosci i tak mi zasmakowały że ciagle prosiłam mamę aby je zrobiła:))) pozdrawiam
Tak ugotować jak zwykły budyń z cukrem.
To bardzo ciekawe danie,dodałam do ulubionych,pozdrawiam Laurka
Piękny, ... Mówiąc szczerze lubiałem niektóre Jego utwory ale nie przepadałęm za nim jako Artystą, chociaż za takiego Go uznawałem i uznaję.
Po prostu Jego sposób bycia poza estradowy mi nie odpowiadał.
Ja...
czy ten sernik jest na dużą blaszkę?