Pierwszy raz robiłam racuchy, wyszły super, takie puchate, jednym słowem pyszne! Mąki dałam 3 szkl. Polecam!
Zrobiłam - super!!!!!, nim polałam czekoladą jakoś dziwnie mało zostało. Moja wersja składała się ze spodu z pierników (już nikt nie miał na nie ochoty, a wyrzucić szkoda), warstwy z mleka, ugotowanego bez dodatkowego cukru tylko z miodem, z orzeszkami (wg rady Tuchy) i polewy czekoladowej. no i więcej masła dodałam do dolnej masy,jakoś ciagle sypka mi się wydawała, a mniej do mleka.
Zastanawiam się tylko co jest przyczyną, że mleko w ciągu 8 minut zgęstniało i zmieniło kolor - w przypadku 3bita, 15 minut było mało i mleko nadal pozostawało białe. Czyżby tak działało dodanie masła?
AniuW ja piekę w tortownicy o srednicy 26 cm, a czas pieczenia to ok 30 min,(jesli zauważę że biszkopt zaczyna lekko odstawać od blaszki to wtedy go wyjmuję z piekarnika),temp-180 stopni.Mozesz również podzielić składniki na pół i wtedy nie będzie problemu z mniejszą tortownicą.Pozdrawiam -piszanka.
Janku, dziękuję Ci za ten wiersz. Tak mi smutno z powodu odejścia Wielkiego Marka
Ciesze się bergamotka że smakowały ci moje skrzydełka
Pozdrawiam gorąco.....I tez następnym razem spróbuję dodać przyprawę Gyros...
Zielone cgyba raczej nie, bo mają goryczkę. Możesz je ukisić lub zrobić sałatkę. Pomidorki zasolić na 24 godziny a potem krótko obgotować w zalewie z cebulą i do słoików.
Ja uważam że trzeba dać ! A czy w ziarenkach czy mielony to obojętne. Ja dałem w ziarenkach i bogracz wyszedł poezja :-)
Przepis wypróbowałam.Skrzydełka wyszły super! W zalewie trzymalam przez całą noc. Dodałam dla pikantnosci przyprawę do Gyrosa. Super smak!![]()
nie mam pojecia :)
Witam. Ciasto wygląda smakowicie. Mam tortownicę o średnicy 23cm. Może być? No i ile to trzeba piec i w jakiej temperaturze?
nie wiedziałam co powiedzieć po przeczytaniu tego wiersza , na co moja mama powiedziała : "Janek swoją pomysłowością i sposobem pisania potrafi człowieka pozbawić słów" - i uważam to za najlepszy komentarz jaki mogę napisać
Robiłam na swoje imienyny, pyszność w prostocie. Zawita na stałe w moim menu. Pozdrawiam serdecznie Ilko.
Sabia nic się nie martw, mnie też końcówki zawsze się rozwalają, ja je odcinam i pałaszujemy, a spróbuj następnym razem do ciasta zamiast wody dodać rumu i kokos zmielić w młynku do kawy, wyglądają jeszcze lepiej i lepiej smakują mnnnnnnnnnnnnnniam., pozdrawiam.
Zrobiłam Twoje rolady na swoje imieniny, bardzo wszystkim smakowały. Pozdrawiam.