Dokładnie tak.Budyń gotujemy w 1/2l. mleka.
Ja te uwazam, ze jabluszka sa pyszne. Chyba jutro zrobie, bo az mam ochote ;-).
Smakowało bardzo :) Tylko konsystencja chyba wyszła ciut bardziej luźna niż u Ciebie... Ale taki problem to nie problem :D Ciasto i tak robi furorę wśród rodziny. Co do zdjęcia to sama widzę jego niedoskonałości... Marzy mi się strzelanie takich pięknych, artystycznych fotek jak Twoje i zamierzam nad tym popracować :) W ramach tej pracy- różowy torcik- ujęcie drugie ;)
faktycznie nie sprecyzowałam, to nie jest typowe ciasto kruche, nie wyrabia się go ręcznie, tylko sieka nożem, aż powstanie sypkie ciasto i wysypuje się na blachę tak jak napisałam 2/3 ilości, następnie należy bardzo delikatnie rozprowadzić i leciuteńko ugnieść, wtedy po upieczeniu jest "puszyste" i delikatne.
nie wiem czy pozostawić to ciasto tylko pokruszone i wysypać je potem na blache czy jednak tradycjnie jak kruche ciasto po posiekaniu wyrobić i potem wykładać na blache, bo zwątpiłam czytając przepis,
sygulka79 to jest ciasto kruche i robię go na samych żółtkach. Potem ciemne kruszę i dodaję śmietanę, kakao i masło tak jak podałam w przepisie. Ja robiłam dość często to ciasto i nam smakowało. Życzę udanego wypieku i pozdrawiam.
A ja się pytam ...dlaczego...???..... przecież wszystko prawie w naszych rękach......:)........ Piękne te tryptyki.....ale strasznie smutne......
Wczoraj przeczytałam taką myśl....." wyjdź za mąż za człowieka który lubi dużo mówić..... na starość nie będziecie się nudzić".... Smutne gdy jest się ze sobą..a obok siebie....
A swoją drogą to surówka PYCHA!!!
wspomnienie piękne...
teresa55 jak sama nazwa wskazuje jest to surówka więc marchewka ma być surowa. Pozdrawiam serdecznie.
Kajzerko - strasznie się cieszę, że ktoś w końcu odważył się i zrobił ten torcik a co najważniejsze, że smakował. A jeśli chodzi o zdjęcie to naprawdę nie mam co do niego żadnych zastrzeżeń. Pozdrawiam:))
Śledzie mają być solone ?
Marchewka ma być surowa ?