hi hi tak tez myslalam, kazdemu sie zdarza
andziullaa ja sole i nic sie nie dzieje. Pozdrawiam serdecznie. Nutellko taki raz jak Ty robisz tez jest pyszny :-) Gotowany jak risotto mniam
O Ewa 6 jak mi milo ja daje jeszcze do ciasta sol oraz doslownie wrzatek i dopiero jak ciasto sie troche zlepi wrabiam do wszystkiego zoltko i maselko( lub oliwe jak kto woli). Dobrze wyrobione odchodzi od reki ale jest miekkie jak..miekka plastelina. W przekroju ma dziureczki. A ja jeszcze po wyrobieniu daje mu lanie
tzn: wyrabiam jeszcze chwilke i doslownie rzucam na stolnice, wyrabiam i rzucam - tak w kolo Macieja z piec minut
. Dziele na porcje, walkuje. Ciasto ktore "czeka" przykrywam miska by nie wyschlo. No i wszystko. Acha i ulepione pierogi klade na blacie lub stolnicy posypanej maka i przykrywam sciereczka by nie obeschly zanim nie nalepie porcji "na gar". Ale to chyba nie nowosc, pozdrawiam serdecznie i dziekuje za slowa uznania. Licze rownierz na nowe pomysly co chcielibyscie czytac w szkole gotowania.
mozesz jak najbardziej kochana Imbirko :). Buziaki i...smacznego
Ja też bardzo nie lubiłam ryżu do czasu, kiedy zaczęłam ryż podsmażać a potem powoli gotować stopniowo dolewając bulion--> to mój ULUBIONY przepis, banalnie prosty ale strasznie pyszny http://www.wielkiezarcie.com/przepis17626.html (chodzi mi oczywiście tylko o przepis na ryż z tego linku)
robilam dzisiaj gofry, sa naprawde pyszne!
Uwielbiam naleśniki wszelkich rodzajów na słodko i na sposów wytrawny
W weekend bedą zatem Twoje zapiekane, pikantne naleśniczki :) A może tak do farszu dodać podsmażony pokrojony boczuś?? .. mniam
Pozdrawiam Serdecznie
mleko jakie ma byc-3,2%?smietana to zapewne 12%
Zachęcam szczerze Beatrxx, gdyż to ciasto okazało się hitem sezonu wśród rodziny i znajomych:) Nie przypuszczałabym, gdyż był to mój skromny experyment. Pozdrawiam cieplutko:)
Aneczko82 wg mnie na blaszkę o takich wymiarach powinnaś dać 3/4 porcji, na zdjęciu jest blacha 25/40 więc jak widzisz wcale nie jest dużo większa, myślę że ciasto dobrze zrobiłaś i dobrze upiekłaś, poprostu było go zbyt mało jak na taką blaszkę, pozdrawiam serdecznie.
Bardzo smaczna, choć z kminkiem w całości. Dodałam jeszcze koperku. Mniam.
a tak... bład w pisaniu przepisu... Dodajemy kawę rozpuszczalną na samym początku zarem z innymi składnikami :) Pozdrawaniam
Doroto zza płota dzięki za radę mój synuś tak pożerał że skuszę się jeszcze raz zrobić i będę długoooo wałkować i przewracać po posypaniu mąki. Trening jest potrzebny... choć czasu w domu mam mało. A swoją drogą szukałam w szkole gotowania wskazówek mistrzyni. JestemTwoją fanką i chetnie sie od Ciebie będę uczyć, ku radości mojej rodzinki. Pozdowienia.
na pewno pychotka ale.. ty imbirko zapomnialas o dodaniu kawy w wykonaniu
Pozdrawiam serdecznie i na pewno wyprobuje w te upaly
Ewa 6 albo za malo wyrobilas albo po prostu za grobo rozwalkowalas. To ze sie troszke kurczy to normalne - ja podsypuje leciutko maka , przewracam na druga strone i walkuje tak dlugo az jest wedlug gustu