pycha ciacho mnaim !! ja chyba troche za malo dalam rabarbaru mogloby byc więcej ... migdaly cos zmien9aja w smaku bo ja ich w sumie wogole nie czulam .. ale ciacho jest the beściarskie i chyba rzezcywiście zawsze wychodzi bo jak ja go nie by;lam w stanie zepsuc to nikt nie potrafi !!
Niestety wiadomość o śmietanie przyszła za późno. Dodałam słodką i może to był błąd, ponieważ twarożek był taki jak zwykły nie mielony twaróg. Było sporo twarożkowych grudek. Co do masła to śmiało można polecać ten "dobry śmietankowy". Przy upale ciasto dłużej zachowywało zwartą konsystencję. Najlepiej serniczek smakował w niedzielę czyli na trzeci dzień od zrobienia. Niemniej ciasto bardzo smaczne i kolejnym razem spróbuję z kwaśną śmietanką bo może faktycznie po niej serek jest bardziej miękki :). Dziękuję i pozdrawiam :)
Goście nie mogli się nachwalić ciasta i wcale się im nie dziwię. Zjedzone do ostatniego okruszka. Zażyczyli sobie żeby na następną imprezę zrobić dwa takie rafaello bo nie mogli się najeść :). Już zaczynam kupować produkty na następną porcję :). Pozdrawiam
Diddlina! Masz pecha, znowu mnie nie było, jak potrzebna była rada! Wyszło Ci to ciasto w końcu? Surowe powinno być dosyć gęste, tak aby trzeba mu było trochę pomagać łychą, żeby się wylało na blaszkę. Udało się?
Dzięki, tak własnie zrobię.
Mielone bardzo smaczne a z serkiem to świetny pomysł.Gorąco polecam!!!!!!!
Karolcia20 ja używam śmietanki 30%, ale myślę że zaproponowana przez nikolka19 też będzie dobra.
Brdzo się cieszę, że Wam smakuje. Pozdrawiam:))
Piolu jeśli nie lubisz rosołku z kostki możesz zalać wodą i tylko dodać troszkę vegety. Ja daję jedną lub nawet pół kostki rosołowej.Też nie przepadam za nimi.:))
Przepis bardzo dobry. :) Kotleciki maja ciekawy smaczek - mozna je zjadać na obiadek ale także np. z sosem tararskim na kolacje. Ja wybralam wersje pikantną :)
dobre tylko chyba dałam za mało tej przyprawy bo mało pachniało ale tak to godne polecenia
udka smaczniutkie dziś goszczą na moim niedzielnym obiedzie świetnie polecam
Świetny przepis!!! Pyszne oponki:)
brzmi ciekawie
Frankofiranko!!! dobrze, ze przypomnialas mi o tym ... czesto robilam takie danie, nieraz z kurczakiem, dodajac roznych jarzyn ale ziemniaki i marchew podstawowe, + nieraz kalafior, seler korzeniowy... potam wstawialam wszystko do piekarnika (elektrycznego) i wychodzilismy z mezem i dziecmi na spacer do lasu a gdy wracalismy, mielismy gotowy pachnacy na caly dom i okolice obiad!!! Moge sie tylko dolaczyc i polecic ta wspaniala potrawe!!! pozdrowienia Glumanda!!