Zupka bardzo pyszna, zrobilam ja bez wiekszego przekonania ale efekt byl super!!!! Polecam, dzieki za przepis.
Jutro kolej u mnie na Towje ciacho, zobaczymy jak mnie wyjdzie (kiedy w końcu uda mi się dotrzymać do końca dietę, chyba będę musiała na jakiś czas nie wchodzić na tę stronkę).
Dzięki Till, następnym razem spróbuję z jogurtem, aż mi ślinka cieknie.
dziękuję :)
1 łyżeczka żelatyny w proszku=2 listki -zawsze mi się udawało z tej zależności;)))
A może ktoś wie gdzie w W-wie mogę dostać żelatynę w listkach?-jakiś czas temu dostałam w Tesco-ale już mi się skończyła-i od tamtego czasu mimo iż specjalnie patrzę po hipermarketach-nigdzie nie mogę jej znaleźć(ani Carrefour,ani Tesco;(((-a jest bardzo wygodna i fajna w użyciu!!!
Pozdrawiam
Angela, dzieki za pomoc dla olusi1. Oczywiscie, ze nie mam ci za zle.
Zelatyne w listka mozna w prawie kazdym sklepie kupic, a w hipermarketach to napewno. Do konca nie jestem pewna, ale te 6 paskow starcza na 0,5 l plynow, czyli tyly samo co jedno opakowanie zelatyny w proszku.
Wypowiem się w imieniu autorki przepisu( chyba nie będzie miała mi za złe). Żelatynę w listkach można zastąpić zwykłą. Na jeden listek- 3g zwykłej żelatyny.
Oczywiscie, mozna dodac dowolne orzechy. Pozdrawiam.
dodałam do ulubionych , czy można do tego ciasta uzyć włoskich orzechow??
ciasto ślicznie wygląda, zastanawiam się tylko nad tą żelatyną , gdzie można taką kupić i czy np . można zastąpić zwyklą żelatyną??
oj dość sporo ja robiłam na komunie córeczki z 2 kg mąki i miałam ich ok 500 sztuk , ale też wiele zalezy jakie masz duże foremki do ciasteczek , jak robię tylko na potrzeby dla siebie to starczy zrobic z połowy porcji , chodz dodam , że ciasteczka szybko znikają i można je dosć długo trzymać pzodrawiam
witam, piecze sie wszystko razem. Ja użyłam blaszki 25x21 cm (na dole mierząc)
Jestem nowym uzytkownikiem tej strony przepisy sa naprawde wspaniale jestem pod wrazaniem(wyprobowalam juz pare)zrobilam ten bogracz i boje sie ze niestarczy go dla gosci jak przyjdą !
Dziekuje Inka za te wszystkie wspaniale przepisyyyyyyy.
Każdy ma chyba świadomość, ze przetwórstwo mięsa to przemysł = biznes. Nie oczekujmy więc, że fachowcy będą działać dla dobra konsumenta Wręcz przeciwnie, zrobia wszystko, żeby ich wyrób sie dobrze sprzedał. Ma on zatem dobrze sie prezentować, nie psuć za szybko i być jak najbardziej ekonomiczny.
Gadajcie sobie co chcecie, powołując sie na nie wiem jakie autorytety, ale mięsko jest pycha i już.
Każdy niech dokona własnego wyboru, mnie by było trudno się pozbawić tej przyjemności jaką jest konsumowanie mięska. Na upartego dało by się, ale - po co????
Życie tez szkodzi, ale nie warto z niego rezygnować.