Witam! Tak czytam o tym warzeniu się masy i nie wiem jak to wygląda bo nie miałam takiego problemu, ale sekret pewnie tkwi w śmietanie ,powinna to być dobrej jakości gęsta kwaśna śmietana 30% i nic się w niej nie rozwodni bo to chyba w tym problem.Pozdrawiam!
Wiolu! Przykro mi, że Ci nie wyszło.Może rzeczywiście dlatego,że mąki było za mało.Ja daję budyń na 1/2 l mleka bez cukru i 2 łyżki kopiate mąki pszennej i 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i to będzie w sumie około 3/4 szklanki.Pozdrawiam i zyczę powodzenia.
już niedługo rozpocznie się sezon na truskawki, ciekawe jakie byłoby tociasto gdyby zamiast bananów dodać truskawki? niedługo wypróbuję bananowca a potem może truskawkowca? hahahaha1 Pozdrawiam!
Czy z sera nie zrobiła się twarda skorupa
Martita ja nie zawijam, na usmażony kotlet nakładam ketchup potem farsz i posypuje serem. Pozdrawiam i życzę smacznego.
używam mąki pszennej, przeważnie wrocławskiej, ciekawa jestem jak wyjdzie Twoja babka następnym razem. Ja ostatnio piekę inne ciasta bo syn i mama mają urodziny np. super szarlotka z winem, ale w najbliższy weekend wolny od imprez domowych upiekę babkę, hahaha właśnie mój mąż po zjedzeniu kiełbasy upomina sie o babką, niestety musi poczekać! hahahaPozdrawiam!
Dzięki Keniuchno, pozdrawiam serdecznie:)
Pyszne !!!!!!! Zjadłyśmy na obiadek a reszta poszła na kolację. Na pewno zapiekanka często będzie gościć na naszym stole :). Dziękuję za smaczny przepis :)
Dzięki, a to zmienia postać rzeczy, podejrzewałam, że chodzi o kremówkę. Oczywiście skrzętnie odnotuję i w najbliższym czasie upiekę. Lubię wszystkie serniki, ale te bez tłuszczu w składnikach smakują mi najbardziej. Pozdrawiam :)
dzięki za wyjaśnienia
ja piekę niezbyt często i akurat nie spotkałam się z plackiem, który byłby bez proszku albo ewentualnie sody,
ale spróbuję tego przepisu przy pierwszej lepszej okazji w wersji "oryginalnej" czyli bez proszku
Pozdróweczka
strasznie przepraszam, pytanie dopiero teraz zauważyłam.... biszkopt robię zawsze z przepisu grzegorza na dużą blaszkę. Dziękuję
Dorotko może tak żle nie będzie i nie przytyjesz za bardzo. A jeśłi chodzi o nowości to może coś w niedługim czasie wymyślę.
Zupka - jak w tytule - PIERWSZA KLASA. Pyszna i delikatna. Już przeglądam eNko Twoje pozostałe przepisy. I z tego co widzę na pewno będę je wypróbowywać. Pozdrowionka :o)
Dorota pozdrawia Dorotę
.
No i stało się.Znowu przytyję
.Ilka zrobiłam delicję bez delicji.Jest pyszna.Zmieściłam się w swojej tortownicy/24cm/, ale równo "pod kreskę".
Czekam na dalsze nowości
.Pozdrawiam dorota40.