Dzisiaj padło na Twoją zupę - potrzeba mi było coś rozgrzewającego. Przepyszna!!! Polecam na chłodne dni.
Nie byłabym sobą - gdybym zrobiła zgodnie z przepisem. Więc - nie było postaci kremu - tylko dynia dodana jako pasta (bo z puszki), reszta warzyw ugotowana normalnie. Jako wzbogacenie smaku potarty parmezan (uwielbiam dynię w połączeniu z jakimś ostrym. wiekowym serem).
Przepyszna wyszła. Myślałam, że wyjem zawartość garnka nim się zupa skończy gotować
Dodam jeszcze,że ostało mi się kilka ciastek,mają już miesiąc a nadal są zjadliwe,właściwie smakują tak,jak zaraz po upieczeniu.Przechowywałam w zwykłym plastikowym pudełku.Może składniki tych ciastek nie zachęcają zbytnio do ich wykonania,ale czy wiemy co jemy w tych kupnych...
Coż mogę napisać tyle że cieszą mnie wasze opinie
czy margarynę roztopić
... a moja następna Bogdziu :)))
Ładnie to Jasiu objaśniłaś, też tak robię od pewnego czasu, szybko, sprawnie i smacznie, bo mniej ciasta i więcej %
Jasiu ! Jesteś Wielka !!!!!!!!!! pedagogicznie suuper objaśniłaś, wszystko jasne. Spróbuję upiec biszkopt z Twojego przepisu, bo tak jeszcze nie tworzyłam. Jak mogę Tobie jeszcze głowę zawracać to przepisik poproszę na private
.
Właśnie ją zrobiłam.hm... poczekam aż całkiem wystygnie,bo na chwile obecną jak dla mnie za dużo jest w niej masła ale ogólnie jest dobra.
Robiłam tą drożdżówkę wczoraj.Naprawdę wyszła pyszna.Zostawiłam kawalek na drugi dzień żeby zobaczyć jaka będzie i o dziwo jest wilgotna ,nie obeschła.Na pewno będą ją robiła !
Ten przepis nie jest dobry! On jest bardzo dobry! Wyśmienity! Jadłam różne drożdżówki,ale ta to mistrzostwo,w dodatku taka banalna w wykonaniu.Jedynie co,to uszczknęłabym z tej szklanki nieco cukru.:) Zrobiłam z jagodami i zwykłą kruszonką.
Megi mówisz i masz:) Mam nadzieję, że nam Bogusia głów nie urwie za wywrócenie jej przepisu do góry nogami :)))
Więc tak: piekę jeden ciemny biszkopt z 6 jaj (można więcej), blacha 25x40. Każdy ma swój sprawdzony przepis. Dodatkowo żeby było prościej całe jajca miksuję z cukrem i proszkiem do pieczenia aż powstanie gęsta pulchna masa wlewam 2-3 łyżki wody, na koniec dodaję tylko mąkę i gotowe do pieczenia....
Biszkopt po ostygnięciu przecinam na dwa blaty.
Jeden blat kładę na spód, ubijam połowę śmietany z dodatkami i wykładam na biszkopt. Na śmietanę układam drugi blat i poję go czekoladą z %%%. Jak już złapie rausza okrywam go kołderką z drugiej części bitej śmietany i jeszcze dodatkowo puchem z tartej czekolady coby nie przemarzł i leci na krioterapię do lodówki.
Jak już go zimno otrzeźwi .................................i zawsze szkoda, że tak mało :))))
Myślę, że już nie będzie żadnych wątpliwości tylko achy, ochy i mlaskanie :)))))
Zupka bardzo smaczna.Tylko zamiast kapusty dałam brukselkę.Przypomina mi smak dzieciństwa.Kto by pomyślał,że olej i ocet dają ten niepowtarzalny smak.
zrobiłam i ja. nikt nie odpowiedział, czy masło trzeba przestudzić? czekam dalej na odpowiedź. Ja masło przestudziłam chyba za mocno bo po połączeniu składników ciasto wyszło bardzo gęste. Myślałam, że nie wyjdzie ale o dziwo się udało. u mnie z łyżeczką sodki i proszku i tylko z kakao.
Są już u mnie na blogu)))
Polecam
, bo pyszne)