Dzięki Wam wielkie! Nadia jeśli chodzi o instruktaż to niedługo będę robić butelkę dla kuzynki na święta (tyle ,że pełną he, he) i postaram się coś opisać. Ale to nic innego jak decupage z serwetek , trochę farby, jakieś ozdóbki..... Zresztą to moje pierwsze "wypociny".
Miałam flaszki wyrzucić ale mi się przypomniało, że niedługo Mój nastawia na winko z jabłuszek.....
więc pomyślałam, że fajnie będzie za rok na święta dać komuś taką buteleczkę z zawartością na prezent świąteczny. Zresztą tutaj teraz z nudów to coś trzeba dłubać :)
Woda tak przy okazji bo akurat słoneczko świeciło więc wyszłam na taras.........Dom jest z 3 stron otoczony jeziorami więc wody trocha jest. To jest półwysep, cisza , spokój......:)
Na rybki podobno trzeba płynąć pod cypel naprzeciwko nas - duże okazy a z kładki drobnica ale jak na razie mamy tylko ponton dziecięcy - więc ja nie wsiadam :))
Fajnie tak zarażać pasją dłubania
Cudne bombki wyszły - muszę zrobić taką z papierowych ślimaczków ciętych z jednej strony nożyczkami w ząbki - jest świetna!
Przepiękna jest ta choinka z białej włóczki!
Jejku, poszłam na zakupy - zostałam potraktowana zimnym zamarzającym kłującym deszczem, przewiana wrednym wietrzyskiem, wracam, a tu takie miłe wieści na mnie czekają, w dodatku nie tylko pod jednym artykułem :)
Super choinka - a uroda, to również kwestia oświetlenia, może miałaś ciemniej podczas robienia zdjęcia.
Bardzo się cieszę, że zrobiłaś to małe cudo :)
No i wcięło mi komentarz.... Ale co tam, powtórzę. Nareszcie włóczka do czegoś się przydała. W szale wytwarzania świątecznych ozdób (to Twoja wina Wkn) poczyniłam tez inne bombki.
Zainspirowana pomysłem i brakiem sznurka, wygrzebałam włóczkę i poczyniłam choinkę.
Chwalę się choć wiem, że do oryginału jej dalekoooooo. Mimo wszystko duma mnie rozpiera, bo własnymi łapkami zrobiłam :) Dzięki Wkn za pomysł.
Bardzo ciekawe, a co dla mnie najważniejsze - nowatorskie
.
Taką palmę choinkową (albo choinkę palmową) też sobie ustroję (ostała się bidulka mimo nawałnic i 'śnieżyc').
Podziwiam i aż 'zazdraszczam' - wiadomo czego (jak pisałam onegdaj: własnej linii brzegowej).
To kiedy Wasza agroturystyka startuje? A może chociaż rezerwacje przyjmujecie?
Bardzo fajne.A co do widoku,to chyba widzę "wielką wodę.'Mój" to by chyba spędzał tam każda wolną chwilę.Ryby są?
Czym oklejasz ozdoby?
Woow! Zdolniacha z Ciebie
Butelki rewelacja! Poprosze instrukcje obslugi ;)
Normalnie można zjeść monitor! Ale pychota!!!!!!!
Zrobiłam dzisiaj gar na obiad i zaśkę - pycha! Dodałam jeszcze kilka ziemniaków. I papryczkę chili :)
Jak sprzątanie lodówki to sprzątanie. Zamiast kiełbasy dałam resztki mięsa z rosołu - kura, kaczka, indyk i wołowe. Nie dałam natki pietruszki. Ale powiem jedno pyszne!!!