Laskowych nigdy w ten sposob nie robilam ale jestem pewna ze sie swietnie nadaja do takiego przechowywania.
Wlasnie zrobilam, kilka na swiezo, kilka mrozonych wedlug mjego pomysly i kilka wedlug pomyslu Doroty, zdam relacje jak je bede rozmrazac :) Na swiezo pychotka :)
Biszkopt robię na oko, ale na każde jajko daję łyżkę cukru i mąki tortowej ( jeśli duże jajko to łyżka z wielkim czubkiem, ja mam taką dużą łyżkę chyba 30-letnią), na 4 jajka - łyżeczka proszku i ze 2 kakao ( zawsze decomorreno). Białka oddzielam od żółtek i wkładam je z miską w której ucieram do lodówki na kilka minut. Po wyjęciu dodaję szczyptę soli i ubijam mikserem na sztywno ( kiedyś robiłam to ręcznie, ale tak ubite też dobre wychodzą), potem partiami dosypuję cukier - ciągle ubijam, nastepnie dodaję po jednym żółtku i nadal ubijam. Mąkę ( można jedną łyżkę dać płaską, bo dochodzi kakao),proszek i kakao wsypuje na sitko i partiami przesiewam do jajek - delikatnie mieszam łyżką. Ciasto piekę na papierze do pieczenia, około 30 minut. Ja najpierw ustawiam mniejszą temperaturę 155 stopni, a po 10 - 15 minutach podkręcam na 170 stopni.
Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałam, jeśli jeszcze jakieś pytania to chętnie pomogę. Krem chałwowy pyszny, słodki, ale pyszny.
Czy te wafle dają się zwinąć bez połamania? Przepis ciekawy, chciałabym wypróbować :-)
Mam podobny przepis ( a może taki sam ;-) Ciasto wymaga trochę pracy i nakładów finansowych, ale jest pyszne :-) Na święta jest u mnie obowiązkowo. Polecam
Smietane dalam gesta 18% pieklam pod przykryciem 60minut i z 10minutek bez ser sie ladnie zarumienil.W 180stopniach na termoobiegu.
Robiłam i jest bardzo smaczny, polecam.
Madlen - mleka nie gotujemy osobno w puszce! Po prostu dodajemy je do pozostałych skłądników "na zimno". Nie wiem, czemu wyszedł taki rzadki, nigdy nie miałam z nim podobnych problemów. Może za dużo alkoholu dodałaś...
pychota,polecam wszystko jak w przepisie,oby takich więcej "co się same robią"...(nie mogę wstawić fotki bo dziś jest problem).Pozdrawiam-iwona
fajny przepis,Mari obojętnie czy laskowe czy włoskie?
Ciasto wygląda super! Uwielbiam chałwę...A mogłabys podać przepis na swółj biszkopt? Ten tutaj prezentuje się wspaniale.
Zapewne masz racje jarzebino... to nie jest sernik dietetyczny.. Jednakze, pozwole sobie pozostawic go w przepisach rowniz dla diabetykow, niektorzy ludzie chorzy na cukrzyce, nie mogacy jesc zwyklego cukru, szukaja przepisow ktore sa wykonalne z wymiennym cukrem - w tym przepisie sernik mozna wykonac z cukrem dla diabetykow.
Nie jest to porcja na jednego czlowieka i nie trzeba sie zrazac pozostalymi skladnikami. Rowniez diabetycy maja nieraz ochote na "cos slodkiego" nie trzeba zjesc calego sernika ..ale milo jest komus, kto przychodzi w gosci a jast chory na cukrzyce... ze chociaz przelicznik cukier w ciescie jest dla nich odpowiedni. Nieraz bywalam w takim towarzystwie, gdzie diabetyk musial jesc suche herbatniki a inni objadali sie tortami. Z tych skladnikow wychodzi duzy sernik 16 kawalkow (srednica 28cm) nikt nie jest w stanie zjesc go sam... i tym samym nikt nie zje 6 jajek oraz kostki masla na jedno posiedzenie.
Mnie również cieszy, że ci przepis przypadł do gustu, i fajnie że wstawiłaś zdjęcia, pozdrawiam.
Przyczyn moze być wiele. Po pierwsze w tej chwili znacznie się ochłodziło - a zakwasy lubią ciepło. "przeziębiony" zakwas zamiast ukisić się pleśnieje. Po drugie - wystarczy, że w domu są owoce, warzywa lekko pleśniejące a stający obok zakwas może załapać. Po trzecie użyta mąka już w sobie mogła mieć zarodki pleśni .Po czwarte naczynie takze mogło zawierać jakieś drobinki (ale to raczje mało prawdopodobne - bo każdy naczynie raczej dokładnie myjemy - jednak jest możliwe)
tak, zwijać jak cienką roladę,jak będę robić w niedalekiej przyszłości to cyknę fotkę.Pozdrawiam