No nie ! Zjem zdjecie! Szkoda ze u mnie w domu tylko ja lubie takie zupki...a Twoja juz jadlam przed laty u Cioci jest pyszna!
Ogórki wg.tego przepisu są świetne ,na pewno będę je robić co roku ciekawe jak by smakowały z papryką krojoną w paseczki.Oto fotka moich ogóreczków.
ile wychodzi słoiczków z tej porcji
Smaczne. Ja jednak robię troszkę inaczej. Migdały smażę na masełku z wyciśniętymi ząbkami czosnku i dodaję do brokułów i pokrojonego sera feta w kostkę i wszysko mieszam.
Ciasto bardzo dobre, nawet mi wyszło takie ładne jak na Waszych zdjęciach a ze mnie marny cukiernik.
Wszyscy jedli aż im sie uszy trzęsły. Tylko faktycznie zgadzam ię z Martaą dla mnie też budyń był za gęsty,
następnym razem może coś zmienię, tak na własne ryzyko
pozdrawiam i BARDZO dziękuję za przepis
gorąco polecam i życzę smacznego ![]()
Piekłam je już po raz trzeci. Są takie pyszne i mięciutkie, że mogłabym je wcinać w kółko. Rozpływają sie w ustach!!! Jeżeli coś jeszcze zostało to postaram się zrobić zdjęcie po południu. Pozdrawiam :)
wyszly bardzo dobre- miecitkie, delikatne. dalam wiecej maselka do wody wtedy lepszy maja smak. No i ciut wiecej maki- pycha!! do sosikku grzybowego akurat- polecam
Dziękuje!!! :) Za modyfikacje też dziękuje muszę spróbować.Tak sie jeszcze zastanawiam, że można by zamiast zwykłych ogórków konserwowych dać te z chilli. Muszę spróbować.:)
lusia bo wpierw trzeba podpiec a potem dusic
Karolcia172 ja zawsze paruję na gazie takiej z apteki, i do niej nigdy mi się pampuszki nie przyklejały. Ale ja bym na twoim miejscu spróbowała na tym garnku z dziurami. Jak zobaczysz że coś jest nie tak zawsze możesz zmienić taktykę i parować reszte na ściereczce.
Sałatka jest rewelacyjna! Ja, ponieważ nie miałam ananasa dodałam seler z ananasem ze słoika. I oczywiście odrobine musztardy aby zaostrzyć smak.PYCHA!
gusiu, ja przeważnie takie ciasta piekę jak biszkopt, czyli 150 stopni w termoobiegu, a potem jak widzę, że jeszcze nie zupełnie upieczone to podkręcam na 170 st. Zamiast tego ciasta śmiało możesz zrobi ciemny biszkopt, też już nieraz tak robiłam, pozdrawiam.
pozwole sobie odpowiedzieć za autorkę - uda się. tylko dobrze jest najpier natłuścić olejem dno (minimalnie, po prostu wysmarować ręcznikiem papierowym umoczonym w oleju) - bo inaczej pampuchy lubią się przyklejać do dna (choć nie zawsze).