Cieszę sie że podobają sie wam moje torty zawsze dekoracje robiłam z kremu i rózyczki tez ale te z twojego przepisu są bombowe:)
dno kwiatka robię kwadratowe i troche dłuższe iwbijam w krem a barwnika dodaję troszkę
Niestety, nie " dorobiłam się " się jeszcze aparatu,więc nie mogę dodac zdjęcia.A może ktoś się skusi na moje cisteczko i doda fotkę? Na pewno się nie pogniewam.
Matko z ojcem, ale sie obśliniłam na sam widok tych tostów. Jak tylko będę miała jakąś babke, albo cos drożdżowego zaraz zrobię. I jak tu przy takich przepisach trzymac wagę...
Tak racja to chyba wina barwnika. Beatko torty przepiękne. te rózyczki jak prawdziwe naprawde prześliczne.
eNka, dlaczego ten przepis jest w daniach " z szybkowaru"?
Jamajko, bardzo mi miło, że torcik zasmakował :). Faktycznie jest zniewalający... hehe. Czekam na fotki :D no i pozdrawiam ;).
Oto moje dzieło. Niestety masa kremowa nie wyszła, ale bita śmietana godnie ją zastąpiła. Dekoracja to dzieło mojego syna, na którego urodziny tort był pieczony.
oj,zdjęcia by się przydały
beatko, może masz rację, że za dużo barwnika, choc ja dałam 1/2 łyżeczki, a ostatnio nawet śmietana w koło zabarwiła mi się, wyglądało jakby bibuła wpijała kolor, muszę zaobserwowac, czy to samo dzieje się z marcepanem bez barwnika, a ozdoby też robię dzień wcześniej, pozdrawiam. Piękne te Twoje różyczki, nie wiem jak one Ci się trzymają razem, chyba że "wbijasz" je w krem. Ja jak próbuję robic taką rozwartą różę i jak z dołu leciutko dociskam, to cały środek wychodzi mi do góry, może zdradzisz jak Ty to robisz ?
Suróweczka pyszniutka, bardzo prosta w wykonaniu, mało składników a efekt super. Zrobiłam na wekeend i zajadałam z rodzinką przez 2 dni. Polecam naprawdę warto