Dziewczyny jak wy to robicie, że wam się pączki nie rozklejają?
A oto moje pączusie dziękuję autorce za tak świetny przepis w smaku pyszne bardzo miękkie i nie nasiąkły tłuszczem ,jedynie nie wyszedł mi biały pasek nie wiem dlaczego.Może ktoś zna na to radę?.
Jadłam takie ciacho z jabłkami, tylko galaretki były limonkowe, a na wierzchu krem budyniowy... pyszne... :) Polecam.
Ryz bardzo dobry. Dodalam tylko jeszcze troche przyprawy curry. Polecam.
Pyszne, puchate, paczkowe....mmmm...mniam, mniam. Dzieki za fajny przepis. Pozdroo... no to jem dalej.
Robilam dzisiaj na obiad, pycha!
Bardzo dobre danie,dzisiaj zrobiłam na obiad,wszystkim smakowało.
Ja też smażyłam dzisiaj.Wyszły pyszne, mięciutkie i delikatne :)
niestety ale to nie mój smak :( kazdemu w domu niesmakowało - na szczescie zrobilam mała porcje i nie było duzo strat :)
Mirku mięsa do gołąbków nie smaży się wcześniej. Ja próbuję niewielką ilość, właściwie to bardziej oblizuję palce, i smak wyczuwam. Nie ma co się obrzydzać, przecież tatara też jemy z surowego mięsa;)))) Pozdrawiam
Ryż mistrzostwo świata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawdę prawdziwe włoskie risotto, nie potrzeba sosu gdyż sam ryż jest poezją...
Te faworki powinny nazywać się BOSKIE FAWORKI!!!! Super delikane i kruchutkie. Aż żałuję, że właśnie je zrobiłam z połowy porcji. Nic się nie paliło, wyszły pięknie słomkowe i szybko się piekły. Ciasto jednak faktycznie trzeba rozwałkować baaardzo cienko bo te są najlepsze. Wpadła mama żeby mi pomóc i stwierdziła, że faworki robi się grubsze, zwłaszcza że są bez proszku czy drożdży i zrobiła mi, na szczęście tylko dwie malutkie porcje. Ta moja mama oczywiście racji nie miała a te które ja robiłam są najlepszymi faworkami jakie kiedykolwiek w życiu jadłam. Te grubsze nie są kruche. Nastepnym razem-faworki z podwójnej porcji :). Pozdrawiamy :))).
Właśnie skończyłam smażyć i wstępnie objadać się. Jak zawsze pycha!!! Zaczęłam od razu od 700 g mąki - ciasto akuratnie. Są pączki, malutkie pączucie i obwarzanki (oponki). A tak wyglądają moje smażelinki:
No i zrobiłam. Ciasto super się połączyło, mąki faktycznie trzeba było dodać jeszcze jakieś 200g, wyrósł piękny grzybek z ciasta i super się sklejało. Nic nie wypływało i były takie okrąglutkie. Paska nie udało mi się niestety zrobić :). Co do smaku to chyba spodziewałam się czegoś lepszego ale i tak całkiem niezłe. Z tej porcji wyszły mi 34 dość duże sztuki. Nie miałam już cierpliwości smażyć w tłuszczu więc reszta piecze się w piekarniku :). Za to Twoje faworki.......komentarz przy przepisie ;)!!!!!
Cieszę się że Ci smakuje, pozdrawiam.