a próbowałaś połączyć selera z utartym jabłkiem i grubo siekanymi orzechami włoskimi? To moja ulubiona surówka. Oczywiście do tego majonez zmieszany z jogurtem:)
Danie rewelacja
, ja ziemniaki pokroiłam w grube plastry i posypałam przyprawą do ziemniaków, wszystko się dokładnie udusiło do miękkości, polecam ;)
Wnioskując po ilości komentarzy to ,to ciacho musi być naprawde pyszne!jutro zabieram sie do jego pieczenia!dam znać jak mi wyszlo i jakie zrobiło wrażenie na moich łasuchach:))pozdrawiam
Zrobię jeszcze raz te pączki, ale jak i tym razem mi nie wyjdą takie ładniutkie jak Twoje nutello, to chyba dam sobie z nimi spokój i będę kupowała w cukierni, zobaczymy, pozdrawiam.
bardzo smaczny tylko grudki mi zostaly czy to tak powinno byc?
bardzo dobre,wszystkim gorąco polecam -(ja dodaję jabłka pokrojone w cieńkie plasterki)-pozdrawiam
Ja też odkąd Sunny wpisala swój pomysł z mieleniem kokosu zaczęłam go stosować i bezczynny do tej pory młynek do kawy znalazl zajęcie.Dzięki za pomysl Sunny!
Uwielbiam brokuły - ląduje w ulubionych.
Ile pączusiów wychodzi z twojego przepisu?
Robiłam już dwa razy i nie poprzestanę na tym.Masa pyszna,tort z nią i bitą śmietaną-rewelka.Dzięki zmieleniu kokosu smakowało nawet tym którzy go nie lubią.
szybko i smacznie dzieki za przepis
zrobilam i no i fakt prawdziwerafaello- pyyyyyychaaaaaaaa
Chętnie wypróbuję przepis ale boję się, że białka się nie ubiją gdy wleję do nich wodę, mama zawsze mnie uczyła, aby ubić białka muszą być wszystkie naczynia suche, a tu proszę wodę dolewa się do białek na pewno się ubiją? pozdrawiam
Można kupić taką jak ser żółty - jest ona bardzo jasna (mi najbardziej smakuje z mławskiej mleczarni), bardzo łatwo topliwa, dlatego dobra do zapiekanek i pizz. zdarza sie, ze na tydzień kupuję jej jakieś 60 dag - to ulubiony ser mojego syna. Dla mnie w smaku bardzo przypomina liliputa, choć chyba jest bardziej bezpłciowa.
aniula bardzo sie ciesze ze smakowal:) przeciez w tym wszystkim tylko o to chodzi:)a malo cukru hmmm ja wogole malo cukru daje i malo sole...heheh to moja wada...