Przykro mi, że Ci nie smakowało. "Dziwnego" smaku można się spodziewać po przyprawach - a kolor - taki jaki dadzą imbir i sos sojowy i na to nie ma lekarstwa. Ja to danie teraz robię sporadycznie - dzieci protestują przeciwko tej właśnie dziwności - czyli trzeba by robić dwa obiady.
wczoraj zrobiłam;)jest bardzo dore!!!!!
polaa hejka! Z tego co rozumiem w przepisie jest:Kubek śmietany wymieszać z jajkami,zupą cebulową i startym serem żółtym. Czyli do smietany dodaje sie sucha zupe w proszku . Pozdrawiam serdecznie i zycze udanego gotowania!
sorry za głupie pytania ale chce zeby wyszło:)
no ale zupa toznaczy ten proszek??czy zrobiona z woda??
Wczoraj zrobiłam na obiadek,wszyscy chwalili,dzieki za przepis.Trochę obawiałam się o ten majonez,ale wyszło rewelacyjnie!
kidm, dlaczego Wam wszystkim, którzy robicie pączki wychodzą ładniutkie paseczki wkoło każdego pączusia, a mnie nie chcą wychodzić, i tu zaznaczam, że już próbowałam wszystkich rad jakie wyczytałam w komentarzach, chyba mnie pączki nie lubią, pozdrawiam.
wendy55 dzięki Ci za miły komentarz, pozdrawiam
Mam troche mniejsza patelnie :))) ale niewiele. Rok temu robilam paelle pierwszy raz w zyciu z przepisu Daisy Martinez (musze podac ten przepis bo jest troche inny od Twojego), mialam wtedy 12 osob na obiedzie ale jak sie rozpedzilam a byly w tym kurczak, chorizo, krewetki, malze, mule, scallops, i ogony rakow .....jak to wszystko zaczelismy z mezem dodawac to patelnia okazala sie za mala i musielismy konczyc w brytfannie, ktora uzywam do pieczenia indyka.Paella byla pychota, goscie jedli z dokladkami a nam i tak zostalo na nastepne 2 dni....Wrzucilam sobie Twoje przepisy do ulubionych, bo bardzo ciekawe no i fachowe, wiec na pewno wykorzystam....:)))
Bardzo smaczna pasta- Polecam!!!
Dzieki Irenko.
jutro bedę robila na obiadek ...:) dam znać jak wyszly:)
jak zobaczyłam te wszystkie komentarze nie wytrzymałam.Składniki w misce, przykryte ściereczką.Jutro wstawię komentarz i zdjęcie.Pozdrawiam
super te pączki , muszę zrobic następnym razem :)