są pyszne!! właśnie skończyłam piec..i jutro upiekę jeszcze raz! mniam :)
Kochana, a czy mogłabyś napisać ja jakiej wielkości to jest blaszkę? Bo chciałabym zrobić w tortownicy 27 cm, ale nie wiem, czy nie będzie ciasta za mało. Powinnam robić z podwójnej porcji?
Pozdrawiam i na pewno napiszę, czy ciacho się udało :)
wiedzialam ze ktos sie na nie skusi bo rzeczywiscie sa przepyszne wesolych swiat zycze pozdrawiam
patim2.. dzieki za komentarz... Ty mozesz jarzyny dodawac do zimnej wody... ale w moim przepisie wklada sie je do wrzatku. :)
Marti07 myślę że mąka najlepsza jest tortowa,miód i tak topisz więc nie ma znaczenia,śmietana 18%, cukier teź nie ma znaczenia,ale lepszy jest puder:)powodzenia i pozdarawiam:)
Witam.Przeraża mnie ta duża ilość proszku do pieczenia.Ja jutro piekę i wypróbuję ze zmniejszoną ilością ( 1 łyżeczka ) Pozdrawiam i życzę Wszystkim udanych wypieków.Polecam mój przepis na księżyce rumowe.
Bezwzględnie obrane... one są pieczone w sosie, razem ze wszystkim, więc w łupinkach mogłyby być nie do przełknięcia, a o obieraniu "po" też raczej mowy być nie może...
Piernik w zasadzie już gotowy :-) Dziś przełożyłam go masą orzechową Alidab. Zgodnie z Jej wskazówkami przekładałam go masą i powidłami. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym zaraz tego wszystkiego nie spróbowała. Tak więc piernik już w tej chwili smakuje fantastycznie. Ku memu zaskoczeniu ładnie zmiękł (a jeszcze wczoraj był stosunkowo twardy) - czary czy co? ;-) Teraz zawinęłam go w folię aluminiową oraz ściereczkę i wyniosłam do chłodnej piwnicy. Tam musi poczekać na święta. W sobotę wieczorem czyli dzień przed Wigilią "odzieję" go w "płaszczyk z czekolady" i będę czekała na pochwały mojej rodzinki. Postaram się przy ostatecznym komentarzu wkleić jeszcze zdjęcie. Za cztery dni o tej porze wszyscy pewnie już będziemy przy wigilijnych stołach...
Cześć tomasko, nie rozumię o co chodzi z tym hasłem?
małgoska, marcepan podczas zagniatania w pewnym momencie zaczyna robić się rzadki, ale jak sama stwierdziłaś trzeba dodać cukru i tak trzymać, nie wiem co teraz za cukier puder robią, bo zawsze robiłam z 1/2 kg i mogłam go od razu wsypać i wszystko było ok. a od jakiegoś czasu nieraz trzeba dodać cukru innym razem trochę mi go zostanie, cieszę się że Ci wyszedł i że smakuje, ja też uwielbiam marcepan, a spróbuj coś takiego - porób sobie małe kartofelki i zanurz je w roztopionej czekoladzie mniammmmmmmmmm pychota, pozdrawiam.
Ciasteczka w zasadzie zniknęły - u mnie w kształtach choinek, gwiazd, gwiazdeczek, dzwonków - z całą pewnością nie powinny się nazywać na Wigilię tylko przed
rewelacja , powiem wiecej rewelacja do kwadratujest przepyszny a w trakcie stracilam nadzieje bo zaczal mi sie robic strasznie rzadki ale na szczescie poczytalam komentarze pozbieralam od sasiadek cukier puder i wyszedl rewelacyjny super rewelacyjny ach nie moge sie nachwalic porobilam roznego rodzaju kartofelki rozne kolory itd i zamknelam w ozdobnym sloiczku i sobie ogladam przez szkielko bo jesc juz nie moge bo mam dosc na ta chwile oczywiscie pozdrawiam Basiu i dziekuje za przepisik
Cześć Basiu! zrobiłam Twoje ciasteczka... booo.. mi się zachciało kokosanek :) Kokosanki mi nie wyszły, za to Twoje kołaczyki... BOMBA!! SUPER!! PYSZNOŚCI!! z 5 lat szukałam dobrego przepisu na kruche ciasteczka! będę go używać teraz do wszelkich wariacji na temat..REWELACJA DO POTĘGI!! i robi się je ekspresowo! Pozdrawiam! A tak przy okazji wiesz, ze "kołaczyki" to prawdopodobnie takie nasze rodzime jedyne w swoim rodzaju hasło?
super przepis musze wyprobowac!pozdrawiam!
Właśnie przed chwilą przełożyłam mój piernik ( cztery placki upieczone z pierwszej porcji). Każdy placek posmarowałam gorącym powidłem z dodatkiem gorzkiej czekolady i masą orzechową,której musiałam zrobić z półtorej porcji. Dla tych ,którzy będą robić tę masę jeszcze jedna wskazówka: pierwszy placek smaruję powidłem,drugi placek odwracam dnem do góry i smaruję cienko masą i kładę na ten pierwszy. W ten sposób na każdym placku mamy cienką warstwę powidła i masy.Na powidle masa żle się rozsmarowuje.Górę piernika też posmarowałam cienko gorącym powidłem i tak zostawię go na 1-2 dni,jak trochę zmięknie- przekroję wzdłuż i każdy obleję czekoladą )jeden białą ,drugi ciemną). Uff.. Jeszcze jedno,prawdziwy piernik,podobnie jak keks nie może być puszysty (to nie miodownik). Pozdrawiam :))