Chciałabym zaznaczyć, że im mniejsza ilość ryżu tym szybciej się gotuje, więc 2 łyżki ryżu wystarczy by w 15 minut był miękki. Marchewke zaleca się gotować do 15 minut w małej ilości wody. Zatem wszelkie witaminki zostają zatrzymane. Pozdrawiam
Dodam jeszcze że białka ubijamy bez cukru ze szczyptą soli, cukier dodajemy na końcu. W przeciwnym wypadku piana może opaść - mnie się właśnie tak zdarzyło.
Polecam bo nie wymaga dużo czasu ani pieniążków ;-)))
I bardzo dekoracyjnie wygląda na stole.
Wrzucasz na wrzątek i gotujesz ok. 30 minut (niekoniecznie we wrzątku)
Zapomniałam jeszcze dodać, że ja czasem nie ubijam jaj na parze tylko normalnie całe w pojemniku ubijam mikserem i nie stawiam na parę i też jest wyśmienita. To z lenistwa.
Na pewno będziesz ją piekła na stałe, jest długo wilgotna tak puszysta jak puszek nawet tydzień albo dłużej, polecam jeszcze sernik puszek a na pewno nie pożałujesz, pieką go wszyskie moje koleżanki jak również tę babkę. Pozdrawiam cię dankarz
Jamaiko dziekuję bardzo :) Ostatnio mam natchnienie do pieczenia a ta strona naprawdę jest bardzo pomocna . Życzę miłego dnia i serdecznie pozdrawiam
A jak to podawać? Kroić na kromki?
czesc
mam chec zrobic to ciasto na rodziny mojej corki czy napewno sie uda czy jest to ciasto sprawdzone
To jest porcja, którą robie no imprezy rodzinne czyli na jakieś 10 osób ale wtedy jest to danie dodatkowe. Jako danie głowne powinno starczyć na dwa dni dla 3 osobowej rodzinki. Oczywiście wszystko zależy od apetytu. Jeśli chcesz mieć więcej lub obawiasz się, że braknie możesz dać więcej kluseczek lub ziemniaczków. Może stać 2-3 dni w lodówce (dłużej nie probowałam i obawiam się że mogło by się psuć) tylko musisz liczyć się z tym, że może zgęstnieć.
Mniam brzmi znakomicie, uwielbiam kokos i babany :-) rany a miałam sie odchudzać, zrobię przy najbliższej okazji napewno!!!!
nie obraz sie Marlena2 a w skutek takiej obrobki w marchewce pozostaje co najwyzej woda:) witaminek i mineralow juz raczej tam nie ma:) ale mimo wszystko danie godne uwagi
Masa będzie mieć konzystencję zbliżoną do standardowego kremu. Na początku może być troszeczkę rzadsza, ale po dodaniu pokruszonych wafli bardzo się zagęszcza, a po kilkugodzinnym "leżakowaniu" pod przykryciem jest już naprawdę gęsta i świetnie łączy wafle.
Nie mam pojęcia skąd się wzięła. Przepis dostałam od mamy pod taką właśnie oryginalną nazwą i tak już zostało. Zresztą lubię niezwykłe nazwy, bo często idą w parze z niezwykłym smakiem :) A tak w ogóle to bardzo się cieszę,że Twoje wrażenia są pozytywne i pozdrawiam ;)
Tak, tak... Mała tortownica będzie ok :) Zresztą w przepisie napisałam jaka ma być jej średnica. Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza,że za oknem tak zimno :D